Deszcz nie straszny, gdy w grę wchodzą książki i alpaki

Deszcz nie straszny, gdy w grę wchodzą książki i alpaki

Ogród Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej im. Witolda Gombrowicza w Kielcach zamienił się w prawdziwą scenę rodzinnego szaleństwa, a chmury nad głowami tylko dodały temu widoku odpowiedniego klimatu. W sobotę odbył się tam Rodzinny Piknik Literacki, który udowodnił, że zła pogoda nie ma szans z dobrą energią i tłumem entuzjastów słowa.

  • Gdy pada deszcz, w ogrodzie Gombrowicza tętni życie
  • Jak Rodzinny Piknik Literacki udowodnił, że pogoda to tylko detal

Gdy pada deszcz, w ogrodzie Gombrowicza tętni życie

Kto pomyślał, że kapryśna pogoda odstraszy kielczan od wyjścia z domu, ten grubo się pomylił. Na miejscu zjawiło się ponad 250 uczestników, którzy zjawili się z pelerynami i parasolkami, a ich dobry humor był zaraźliwy. Młodsza część ekipy dosłownie nie mogła usiedzieć na miejscu. Animacje, plenerowe zabawy i warsztaty trwały pełną parą, a absolutnym hitem okazały się alpaki, które skradły serca małych i dużych 🦙. Dorośli w tym czasie łapali oddech wśród zieleni i książek, łapiąc chwilę wytchnienia od codzienności.

Jak Rodzinny Piknik Literacki udowodnił, że pogoda to tylko detal

Scenariusz sobotniego popołudnia nie uległ żadnym cięciom. Spektakle, wspólne czytanie i ekologiczne atrakcje ruszyły równo z zegarkiem, a biblioteczny ogród przez wiele godzin nie zamierał w sobie. Śmiech i gwar przebijające przez szum deszczu najlepiej oddawały atmosferę tego popołudnia 🌂. Wydarzenie po raz kolejny pokazało dobitnie, że najmocniejsze wspomnienia nie biorą się z prognoz pogody, ale z ludzi, którzy potrafią stworzyć wyjątkową przestrzeń, niezależnie od tego, co sypie z nieba 📚.

na podstawie: Wojewódzka Biblioteka Publiczna Kielce.