Od multimediów po królewski superekslibris - uczniowie z Nowej Słupi w bibliotece

Od multimediów po królewski superekslibris - uczniowie z Nowej Słupi w bibliotece

Do bibliotecznych sal w Kielcach zajrzała kolejna grupa z Nowej Słupi, i to zaledwie dzień po wizycie starszych kolegów z technikum. Tym razem przyszli uczniowie szkoły podstawowej - razem z nimi przyszła ciekawość, a biblioteka pokazała im swój świat od środka 📚.

  • Przysposobienie biblioteczne poprowadziło ich przez Wypożyczalnię, Mediatekę i studio nagrań
  • W Dziale Regionalnym pojawiły się prawdziwe skarby z historii książki
  • Nowa Słupia wróciła do Kielc po kolejną porcję bibliotecznych odkryć

Przysposobienie biblioteczne poprowadziło ich przez Wypożyczalnię, Mediatekę i studio nagrań

Wizyta zaczęła się od klasyki, czyli od tradycyjnej Wypożyczalni, ale szybko skręciła w stronę bardziej nowoczesnych przestrzeni. Uczniowie zobaczyli Mediatekę pełną multimediów, a potem zajrzeli do bibliotecznego studia nagrań, gdzie można podejrzeć techniczne zaplecze dźwiękowych i filmowych projektów. To taki fragment biblioteki, którego na co dzień nie widać, a właśnie on robi sporą część roboty 🎙️

W Dziale Regionalnym pojawiły się prawdziwe skarby z historii książki

Najmocniejszym punktem spotkania był jednak Dział Regionalny. Tam dzieci zobaczyły Dokumenty Życia Społecznego oraz wyjątkowe obiekty z kolekcji zabytkowej, wyjęte specjalnie z magazynu na tę wizytę.

Wśród pokazanych skarbów znalazł się egzemplarz publikacji z oryginalnym superekslibrisem króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Obok niego pojawiło się słynne dzieło anatomiczne Vessaliusa, De humani corporis fabrica libri septem, a także dawne akty prawne - Statut Jana Łaskiego i Statut Jana Herburta. Takie spotkanie z historią działa mocniej niż niejedna szkolna lekcja, bo pokazuje książkę nie tylko jako przedmiot do czytania, ale też jako świadectwo epoki.

Nowa Słupia wróciła do Kielc po kolejną porcję bibliotecznych odkryć

To już druga grupowa wizyta z Nowej Słupi w bardzo krótkim odstępie czasu. Najpierw przyszło technikum, teraz szkoła podstawowa - i znów okazało się, że w Kielcach można zobaczyć bibliotekę nie tylko z perspektywy regałów, ale też jej zaplecza, archiwów i miejsca pracy nad nowymi projektami.

Na koniec gospodarze podziękowali dzieciom oraz opiekunom z Nowej Słupi za wizytę i zaprosili na kolejne spotkanie podczas następnych odwiedzin w Kielcach.

na podstawie: Biblioteka Kielce.