Surowe sankcje za drift i nielegalne wyścigi - co zmienia się w przepisach

Od 29 stycznia przepisy o ruchu drogowym zyskały nowe narzędzia przeciwko organizowanym spotkaniom kierowców. W Kielcach i w całym kraju definicja nielegalnego wyścigu została rozszerzona, a za celowe wprowadzanie pojazdu w poślizg grożą surowe konsekwencje. Zmiany mają odstraszać zarówno osób pokazujących „umiejętności”, jak i tych, którzy takie spotkania organizują.
- Nielegalne wyścigi i drift zostały przesunięte na listę przestępstw
- Obraz sytuacji w Kielcach po zaostrzeniu przepisów
Nielegalne wyścigi i drift zostały przesunięte na listę przestępstw
Nowelizacja rozstrzyga, kiedy rywalizacja na drodze przestaje być wykroczeniem i staje się przestępstwem. Za nielegalny wyścig uważa się m.in. sytuację, gdy:
- kilku kierowców rywalizuje o pokonanie odcinka trasy w jak najkrótszym czasie, z naruszeniem zasad bezpieczeństwa,
- dochodzi do przygotowań do takiego wyścigu — same działania organizacyjne również są ścigane,
- na otwartej lub ogólnodostępnej przestrzeni odbywają się demonstracje jazdy bez wymaganego zezwolenia.
Za celowe doprowadzenie pojazdu do poślizgu, jak i za wykonywanie akrobacji (np. jazda na jednym kole motocyklem) podczas nieformalnych spotkań przewidziano odpowiedzialność karną. Drift i podobne zachowania zagrożone są karą pozbawienia wolności w wymiarze od trzech miesięcy do pięciu lat. Dodatkowo nowe przepisy przewidują:
- karę ograniczenia wolności lub grzywnę za organizowanie nielegalnych wyścigów,
- możliwość orzeczenia zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych dożywotnio w przypadku rażącego naruszenia zakazu prowadzenia,
- przepadek pojazdu lub nawiązkę na rzecz Skarbu Państwa w wysokości od 5 000 do 500 000 złotych przy prowadzeniu w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środków odurzających.
Ustawodawca objął zakresem ochrony nie tylko uczestników wyścigów, lecz także osoby, które te wydarzenia inicjują lub przygotowują.
Obraz sytuacji w Kielcach po zaostrzeniu przepisów
W komunikatach Policji pojawiają się ostrzeżenia, że zaostrzenie ma służyć ograniczeniu niebezpiecznych spotkań w miejscach, gdzie dotąd zbierali się kierowcy i motocykliści. Funkcjonariusze podkreślają, że od teraz działania uprzedzające — np. rozpoznawanie miejsc spotkań czy zatrzymywanie organizatorów — będą mieć mocniejszą podstawę prawną.
Dla kierowców i właścicieli samochodów oznacza to większe ryzyko utraty pojazdu lub surowszych sankcji, jeżeli zachowania wykraczają poza dozwolone granice. W praktyce zmiany mogą przełożyć się na:
- częstsze interwencje Policji w popularnych miejscach spotkań,
- większe uprawnienia dla śledztw dotyczących przygotowań do wyścigów,
- zdecydowanie ostrzejsze wyroki wobec osób organizujących i uczestniczących w nielegalnych imprezach motoryzacyjnych.
Dla mieszkańców osiedli i użytkowników przestrzeni publicznej to sygnał, że głośne i niebezpieczne pokazy nie będą traktowane ulgowo — a lokalne służby będą mogły działać szybciej i skuteczniej.
Perspektywa praktyczna wskazuje też na to, że osoby organizujące takie spotkania mogą przenosić aktywność w inne miejsca lub sposoby, dlatego kluczowe będzie utrzymanie patrolowania newralgicznych punktów i współpraca z zarządcami parkingów oraz właścicielami obiektów w mieście. Policja i samorządy będą obserwować efekty zmian — kolejne zaostrzenia przewidziano na marcu.
na podstawie: Powiat Kielecki.
Autor: krystian

