Bookcrossing w urzędzie – książki wędrują na półkach ZUS w centrum

W dwóch kieleckich siedzibach Zakładu Ubezpieczeń Społecznych pojawiły się specjalne biblioteczki, do których można przynosić przeczytane tytuły i zabierać nowe. W przestrzeni urzędu codzienność miesza się z książkowymi opowieściami – regały mają żyć ruchem mieszkańców i bibliotekarzy. Inicjatywa wystartowała we współpracy Miejskiej Biblioteki Publicznej i ZUS, by nadać książkom drugie życie.
- Punkty Wędrujących Książek w ZUS – gdzie stoją półki i jak z nich korzystać
- Miasto i biblioteka łączą siły – skąd wzięła się idea i co to oznacza dla Kielc
Punkty Wędrujących Książek w ZUS – gdzie stoją półki i jak z nich korzystać
W siedzibach kieleckiego ZUS-u ustawiono dwie otwarte półki bookcrossingowe. Są dostępne w lokalach, gdzie normalnie załatwia się sprawy urzędowe, więc trafiają do osób o różnych czytelniczych gustach. Adresy punktów:
- ul. Piotrkowska 27 – budynek w centrum miasta
- ul. Kolberga 2a
Zasada działania jest prosta i nieformalna: można wziąć książkę, przeczytać ją i oddać z powrotem albo przekazać dalej. Do regałów można też wkładać własne pozycje z domowego księgozbioru. Książki można zostawiać przez cały rok – regały mają funkcjonować jako miejsca obiegu i wymiany.
“Choć elektronika jest dziś wszechobecna, drukowana książka wciąż ma w sobie coś wyjątkowego.”
— Tomasz Porębski, zastępca Prezydentki Miasta Kielce
Miasto i biblioteka łączą siły – skąd wzięła się idea i co to oznacza dla Kielc
Akcję przygotowały wspólnie Miejska Biblioteka Publiczna im. Jerzego Pilcha w Kielcach oraz Zakład Ubezpieczeń Społecznych. To rozszerzenie działań biblioteki poza jej placówki – półki mają zachęcać do dzielenia się książkami i ułatwiać dostęp do literatury osobom, które nie odwiedzają biblioteki na co dzień.
Pomysł bookcrossingu narodził się na początku XXI wieku w USA dzięki programiście Ronowi Hornbakerowi; w Polsce pojawił się w październiku 2003 roku. Sama idea zakłada, że egzemplarz zostawiony w jednym miejscu może trafić do kogoś innego i wędrować dalej – czasem na zupełnie inne półki, w inne miasta lub kraje.
W praktyce oznacza to też kilka przydatnych wskazówek dla korzystających:
- książki można zabierać i zostawiać bez formalności – bez rejestracji i terminów zwrotu;
- warto przynosić pozycje w dobrym stanie, które sami chętnie byśmy przeczytali;
- regały funkcjonują przez cały rok, ale dostęp do nich zależy od godzin pracy placówek ZUS.
Półki w urzędzie to prosty sposób na rozszerzenie miejskiej sieci wymiany książek – niewielka inicjatywa, która może wzbogacić codzienne chwile w kolejkach czy między sprawami. Dla ludzi lubiących niespodzianki to też sposób, by odkryć tytuły poza własnym kręgiem zainteresowań i… puścić je w dalszą podróż.
na podstawie: UM Kielce.
Autor: krystian

