Powiat znów stawia na miododajne drzewa, a pszczoły dostaną nowe siedliska

FOT. Starostwo Powiatowe w Kielcach
Na mapie powiatu kieleckiego znów przybędzie drzew, które pracują dla pszczół, trzmieli i motyli. Z budżetu popłynie 45 tys. zł na sadzonki, a wsparcie obejmie 13 gmin. To kolejny etap programu, który trwa już od lat i stopniowo zmienia wygląd terenów publicznych oraz prywatnych działek w całym regionie.
- Kolejna wiosna dla lip, klonów i głogów
- Program trwa od 2014 roku i urósł już do setek tysięcy złotych
- Gminy, które sięgnęły po wsparcie na nasadzenia
Kolejna wiosna dla lip, klonów i głogów
W tym roku powiat kielecki przeznaczy na zakup drzew i krzewów miododajnych 45 tys. zł. Pieniądze trafią do gmin, które same wystąpiły o pomoc finansową i planują nasadzenia na swoim terenie. Nie chodzi wyłącznie o estetykę – takie drzewa mają zapewniać pożytek owadom zapylającym, a więc gatunkom, od których zależy duża część roślin uprawnych i dzikich.
Wśród najczęściej sadzonych gatunków są lipy, klony, głogi, jabłonie, grusze, wierzby, irgi i pigwowce japońskie. To właśnie one mają dawać nektar i pyłek wtedy, gdy przyrodzie najbardziej potrzeba wsparcia. Dla mieszkańców oznacza to nie tylko więcej zieleni, ale też bardziej różnorodny krajobraz i lepsze warunki dla owadów, których obecność coraz częściej staje się sprawą nie tylko ekologiczną, ale też praktyczną.
Program trwa od 2014 roku i urósł już do setek tysięcy złotych
Powiat Kielecki prowadzi działania na rzecz ochrony zapylaczy od 2014 roku. Od tego czasu w różnych częściach powiatu sadzone są drzewa i krzewy miododajne – zarówno w miejscach użyteczności publicznej, jak i na terenach prywatnych, przede wszystkim u pszczelarzy. Z zestawienia wynika, że od początku programu posadzono już 47 024 drzew i krzewów miododajnych, a łączny koszt tego przedsięwzięcia sięgnął 527 581,83 zł.
To pokazuje skalę działań, które nie kończą się na jednym sezonie. Z roku na rok przybywa roślin, które mogą stać się zapleczem dla zapylaczy, a jednocześnie wzmacniać lokalne siedliska tam, gdzie intensywna działalność człowieka i zmiany w sposobie upraw mocno je uszczupliły. W tle pozostaje też problem pestycydów oraz zaniku naturalnej bioróżnorodności – czynników, które od lat odbierają owadom miejsce do życia.
Gminy, które sięgnęły po wsparcie na nasadzenia
W tegorocznej edycji programu o pomoc wystąpiło 13 gmin z terenu powiatu kieleckiego:
- Bieliny
- Bodzentyn
- Chęciny
- Chmielnik
- Daleszyce
- Łagów
- Masłów
- Mniów
- Nowa Słupia
- Nowiny
- Piekoszów
- Strawczyn
- Zagnańsk
To właśnie w tych samorządach pojawią się kolejne nasadzenia, a więc także nowe miejsca, w których zapylacze mogą szukać pożywienia. W skali regionu to ważny, ale i bardzo konkretny ruch: więcej drzew miododajnych to większa szansa, że pszczoły, trzmiele i motyle nie znikną z okolicy tak szybko, jak znikają z wielu innych terenów w kraju.
na podstawie: Starostwo Powiatowe w Kielcach.
Autor: krystian
Ostatnie Artykuły

Matematyka i programowanie wchodzą do gry w Gigathonie 2026

Stare druki z Kielc zaskoczyły uczniów. Biblioteka pokazała swoje skarby

Noc znów przyniesie mróz, a przy gruncie będzie jeszcze zimniej

Powiat znów stawia na miododajne drzewa, a pszczoły dostaną nowe siedliska

W Kielcach szykuje się dzień bez przemówień, za to z warsztatami i rozmowami

Amerykańscy żołnierze zmieniają wartę w Kielcach i mówią o bezpieczeństwie miasta

Stadion znów będzie należeć do młodych podczas wiosennych czwartków lekkoatletycznych

Bodzentyn trafił w dziesiątkę i zgarnął mistrzostwo powiatu w strzelectwie

Poezja, która daje oddech - seniorzy spotkali się w kieleckiej bibliotece

Kielczanki znów były blisko złota w krajowym Pucharze Polski bilardzistek

Bociany wracają do gniazd, a w powiecie kieleckim widać ich coraz więcej

Drogi, chodniki i pałac w Łopusznie zdominowały komisję przed sesją

Seniorzy wracają do ruchu. MOSiR otwiera nową edycję bezpłatnych zajęć

