[PIŁKA RĘCZNA] Industria Kielce – Orlen Wisła Płock 36:27 w finale ORLEN Superligi – mistrzostwo wraca do Kielc

[PIŁKA RĘCZNA] Industria Kielce – Orlen Wisła Płock 36:27 w finale ORLEN Superligi – mistrzostwo wraca do Kielc

Industria Kielce wygrała z Orlen Wisłą Płock 36:27 w finale ORLEN Superligi i po dwóch latach znów sięgnęła po mistrzostwo Polski. W Kielcach gospodarze od pierwszych minut narzucili tempo, a potem konsekwentnie dokładali kolejne ciosy, nie pozwalając rywalom złapać stabilnego rytmu.

Już początek pokazał, że to będzie wieczór, a właściwie niedzielny poranek, po myśli kielczan. Po pięciu minutach było 3:0 i kibice Industria szybko poczuli, że ich zespół wszedł w ten finał z pełnym przekonaniem. Płocczanie próbowali odpowiadać, ale gospodarze grali z dużą pewnością w ataku, a w obronie potrafili zamykać przestrzenie tam, gdzie Wisła chciała przyspieszyć.

Mocny start i sygnał, że Kielce są gotowe po tytuł

Ten mecz od początku pachniał wielką stawką. W finałach nie ma miejsca na miękkie wejście, a Industria od razu pokazała, że nie zamierza oddawać inicjatywy. Szybkie prowadzenie pozwoliło złapać spokój, a gdy przewaga zaczęła rosnąć, w grze kielczan było coraz więcej luzu i pewności.

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 18:14, więc Orlen Wisła Płock jeszcze trzymała się w zasięgu. Tyle że z perspektywy trybun w Kielcach było czuć, że gospodarze mają ten finał pod kontrolą. Każda dobra interwencja w defensywie i każde szybkie wyjście do ataku podkręcały tempo spotkania, a goście musieli gonić coraz bardziej wymagającego rywala.

Finał się zaostrzał, a Industria nie oddała już kontroli

Po przerwie emocje tylko rosły. Mecz zrobił się twardy, momentami bardzo ostry, a kar i czerwonych kartek nie brakowało. To nie był już tylko pojedynek na skuteczność, ale także na odporność psychiczną i zimną krew. W takich warunkach Kielce wyglądały dojrzalej, spokojniej i po prostu pewniej.

Wisła próbowała jeszcze wracać do gry, szukała szybszych rozwiązań i liczyła na serię, która odwróciłaby losy meczu. Tyle że Industria za każdym razem odpowiadała właściwie, utrzymywała przewagę i nie pozwalała rywalowi na prawdziwy kontakt. Z każdą minutą coraz wyraźniej było widać, że tytuł zostanie w Kielcach.

Ostatecznie tablica pokazała 36:27 i nie było już wątpliwości, kto tego dnia był zespołem lepszym. Dla kielczan to szczególna chwila, bo mistrzostwo wróciło po dwóch latach, a finał z Wisłą Płock stał się najlepszym możliwym zamknięciem sezonu. Industria Kielce pokonała Orlen Wisłę Płock 36:27 i odzyskała tytuł mistrza Polski.

Industria KielceStatystykaOrlen Wisła Płock
36Bramki27
18:14I połowa18:14