Folklor w Ciekotach porwał publiczność. Stroje i muzyka przyciągnęły uwagę

Folklor w Ciekotach porwał publiczność. Stroje i muzyka przyciągnęły uwagę

W Ciekotach folklor miał pełną scenę i pełne wsparcie publiczności. Podczas eliminacji do Powiatowego Przeglądu Zespołów Folklorystycznych i Solistów pojawiły się barwne stroje, żywa muzyka i sporo emocji, które czuło się od pierwszych dźwięków. Wśród gości byli przedstawiciele powiatu i gminy, a także senator Krzysztof Słoń, który mówił o trosce o kulturę regionu i o tym, że artystom wciąż „chce się chcieć”.

  • Na scenie od razu wybrzmiała tradycja
  • Jury miało przed sobą szeroki przekrój świętokrzyskiego folkloru

Na scenie od razu wybrzmiała tradycja

Podczas otwarcia wystąpili uczniowie szkoły muzycznej przy ZDZ pod kierownictwem Beaty Misztal. Ich prezentacja nadała wydarzeniu spokojny, uroczysty ton, a potem scenę przejęły kolejne zespoły i soliści. Wśród publiczności zasiedli m.in. wicestarosta Tomasz Dulny, sekretarz gminy Masłów Zbigniew Zagdański oraz burmistrz Daleszyc Dariusz Meresiński, co dobrze pokazało, że dla samorządowców to był ważny moment dla regionu, a nie tylko kolejny występ w kalendarzu.

Wicestarosta zwracał uwagę na wartość pielęgnowania lokalnych tradycji. I rzeczywiście, tego dnia folklor nie wyglądał jak dekoracja ustawiona na pokaz. Żył własnym rytmem, w śpiewie, w tańcu i w detalach strojów, które budowały atmosferę równie mocno jak sama muzyka.

Jury miało przed sobą szeroki przekrój świętokrzyskiego folkloru

Oceny dokonywało jury w składzie Alicja Trukszyn, Beata Misztal i Marek Kawiorski. Przed komisją zaprezentowali się wykonawcy w czterech kategoriach: zespoły pieśni i tańca, zespoły śpiewacze z akompaniamentem, zespoły śpiewacze a cappella oraz soliści. Taki układ pokazuje, jak szeroko rozumiana jest dziś tradycja – od pełnych, zbiorowych form po pojedynczy głos, który potrafi wypełnić salę.

Senator Krzysztof Słoń podkreślał znaczenie troski o kulturę i tożsamość regionu. W jego słowach wybrzmiało też coś, co dobrze oddaje sens takich spotkań – że twórcom nadal nie brakuje zapału, a „chce się chcieć”. Na finał zagrała kapela Leśnianie, domykając dzień, który połączył muzykę, tradycję i żywą obecność ludzi.

na podstawie: Starostwo Powiatowe w Kielcach.