Rekordy i dziecięcy finisz na stadionie. Kielecka lekkoatletyka miała swój dzień

Rekordy i dziecięcy finisz na stadionie. Kielecka lekkoatletyka miała swój dzień

Na stadionie MOSiR w Kielcach niedziela zamieniła się w długi, głośny dzień biegania, skakania i mierzenia się z własnymi możliwościami. Prawie 400 osób stanęło tego dnia na starcie dwóch lekkoatletycznych imprez, a obok siebie rywalizowali doświadczeni zawodnicy i najmłodsi biegacze. Najmocniejszy ślad zostawiła Laura Wójcik, która dwa razy poprawiła rekord województwa świętokrzyskiego w skoku w dal. Na bieżni i w sektorach widać było jedno – kielecki stadion znów przyciągnął sportową energię, której nie da się podrobić.

  • Rekordy przyszły w skoku w dal i w wieloskoku
  • Najmłodsi pobiegli własnym tempem, a stadion znów wypełnił się ruchem
  • Kolejne mocne nazwiska wrócą na stadion już w najbliższy weekend

Rekordy przyszły w skoku w dal i w wieloskoku

W Otwartych Mistrzostwach Kielc rywalizowało prawie 200 osób. Tyle samo dzieci pojawiło się na biegach przygotowanych z myślą o najmłodszych, co dało wydarzeniu wyraźnie rodzinny charakter, ale bez rezygnacji z mocnego sportowego poziomu.

Największe emocje wzbudziły wyniki młodych lekkoatletów z Kieleckiego Klubu Lekkoatletycznego. Laura Wójcik, 14-letnia zawodniczka, najpierw uzyskała w skoku w dal 5,59 m, a potem jeszcze poprawiła ten rezultat o kolejne trzy centymetry. Dwa razy w trakcie jednych zawodów przesunęła granicę wojewódzkiego rekordu młodziczek. To wynik, który nie bierze się z przypadku – widać w nim i regularną pracę, i sportową odwagę w decydującym momencie.

Dobre próby zaliczyli także inni reprezentanci KKL. Filip Iwaniec w skoku o tyczce uzyskał 4 metry, a podobny rezultat osiągnęła jego klubowa koleżanka Zofia Jastrząb. Z kolei Dawid Kulik w wieloskoku młodzików wynikiem 13,46 m wyrównał własny rekord województwa. Dla kibiców to sygnał prosty i czytelny – w Kielcach rośnie grupa zawodników, którzy nie tylko startują, ale realnie pchają lokalną lekkoatletykę do przodu.

Najmłodsi pobiegli własnym tempem, a stadion znów wypełnił się ruchem

Obok wyników starszych zawodników ważny był także sam obraz wydarzenia. Na starcie stanęły dzieci, które dopiero uczą się sportowej rywalizacji, ale już teraz oswajają się z atmosferą zawodów. Dla wielu z nich sam start był większym przeżyciem niż wynik zapisany później w komunikacie.

Taka formuła ma dla miasta konkretną wartość. Łączy kibicowanie z ruchem, a sport wyczynowy z pierwszym, często najważniejszym kontaktem z lekkoatletyką. Na jednym stadionie spotkały się różne tempo, różne emocje i różne ambicje, ale wszystko składało się na wspólny obraz aktywnej niedzieli.

Kolejne mocne nazwiska wrócą na stadion już w najbliższy weekend

Na tym sportowe emocje w Kielcach się nie kończą. W najbliższy weekend na stadionie przy ulicy Leszka Drogosza odbędą się kolejne ważne zawody. Organizatorzy zapowiadają udział Wojciecha Nowickiego i Katarzyny Furmanek, a wstęp ma być wolny.

To oznacza, że kibice znowu będą mogli zobaczyć z bliska zawodników z najwyższej półki, bez biletu i bez formalnych barier. Dla stadionu to kolejny sprawdzian frekwencji, a dla lekkoatletów szansa, by utrzymać tempo po weekendzie pełnym rekordów, dziecięcej energii i bardzo konkretnych wyników.

na podstawie: MOSiR Kielce.