Uroczystości w Kielcach przypomniały o pierwszym transporcie do Auschwitz

Uroczystości w Kielcach przypomniały o pierwszym transporcie do Auschwitz

Na Cmentarzu Partyzanckim w Kielcach tego dnia panowała cisza, która mówiła więcej niż najdłuższe przemówienia. Delegacje i mieszkańcy stanęli przed pomnikiem ofiar obozów koncentracyjnych, by oddać hołd ludziom, których wojna wyrwała z rodzinnych stron i rzuciła w tryby niemieckiego systemu śmierci. W centrum pamięci znalazł się pierwszy masowy transport Polaków do KL Auschwitz – wydarzenie sprzed 86 lat, ważne także dla historii Kielecczyzny. To była uroczystość, w której historia nie została zamknięta w podręczniku, lecz wróciła do miasta bardzo blisko.

  • Na Cmentarzu Partyzanckim wybrzmiała pamięć o ofiarach obozów
  • Wśród więźniów byli także ludzie związani z regionem
  • 14 czerwca jako data pamięci i ostrzeżenia

Na Cmentarzu Partyzanckim wybrzmiała pamięć o ofiarach obozów

Podczas uroczystości w Kielcach hołd złożono przed pomnikiem upamiętniającym osoby zmarłe w niemieckich obozach koncentracyjnych. To miejsce od lat domyka w mieście trudną opowieść o wojnie – bez patosu, za to z wyraźnym ciężarem nazwisk, losów i przerwanych biografii.

Historyczne tło wydarzenia przedstawiła Iwona Czyżyk, kierownik Wydziału Archiwalnego Delegatury Instytutu Pamięci Narodowej w Kielcach. Przypomniała, że 14 czerwca 1940 roku z więzienia w Tarnowie do KL Auschwitz wywieziono 728 więźniów. Byli wśród nich przede wszystkim ludzie, którzy wcześniej próbowali przedostać się nielegalnie przez południową granicę Polski, by dołączyć do formującego się we Francji Wojska Polskiego.

Wśród więźniów byli także ludzie związani z regionem

W tej grupie znaleźli się również mieszkańcy Kielecczyzny i osoby mocno związane z regionem. To właśnie ten wątek szczególnie wybrzmiał podczas uroczystości, bo za wielką historią stoją konkretne, lokalne nazwiska.

Wśród ofiar pierwszego transportu byli m.in.:

  • Bogdan Wnętrzewski z Kielc – architekt
  • Wacław Lutyński z Ożarowa – urzędnik i ziemianin
  • Zygmunt Benikas z Pińczowa – ekonomista
  • Zbigniew Tryczyński z Opatowa – inżynier
  • Zygmunt Turzański z Sandomierza

To właśnie takie biografie pokazują, że Auschwitz nie było abstrakcją, lecz miejscem, które pochłaniało ludzi wykształconych, młodych, związanych z wieloma środowiskami i miastami regionu. Pamięć o nich nie zamyka się w jednym dniu w kalendarzu. Wraca przy każdej okazji, gdy trzeba przypomnieć, jak szeroko sięgał terror okupanta.

14 czerwca jako data pamięci i ostrzeżenia

Ustanowienie 14 czerwca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady ma właśnie taki sens – oddać cześć uczestnikom tamtego transportu i wszystkim Polakom, którzy doświadczyli cierpienia w niemieckim systemie obozowym podczas II wojny światowej. W Kielcach ta data wybrzmiała nie jak rocznica z kalendarza, ale jak przypomnienie o odpowiedzialności za pamięć.

na podstawie: Urząd Miasta w Kielcach.