W Kielcach urzędnicy ćwiczyli reakcje na pełną gotowość obronną

W Kielcach urzędnicy ćwiczyli reakcje na pełną gotowość obronną

W starostwie w Kielcach nie było miejsca na przypadek ani na improwizację. Pracownicy urzędu ze starostą Tomaszem Plebanem wzięli udział w grze decyzyjnej „Zamek-26”, która sprawdzała, jak działa zaplecze obronne instytucji, gdy państwo przechodzi w stan pełnej gotowości. Takie ćwiczenia pokazują, czy procedury są tylko zapisane na papierze, czy rzeczywiście potrafią zadziałać wtedy, gdy liczy się spokój, koordynacja i szybka decyzja.

  • „Zamek-26” miał sprawdzić, czy urząd potrafi działać bez zwłoki
  • Starostwo ćwiczyło współdziałanie, a nie tylko znajomość przepisów

„Zamek-26” miał sprawdzić, czy urząd potrafi działać bez zwłoki

Symulacja dotyczyła zadań obronnych realizowanych w warunkach pełnej gotowości obronnej państwa. Jej celem było przede wszystkim oswojenie kadry kierowniczej oraz osób pełniących stały dyżur z planem działania i z procedurami uruchamiania systemu kierowania starostwa.

To ważny element pracy urzędu, choć zwykle pozostaje w cieniu codziennych spraw mieszkańców. Gdy pojawia się sytuacja nadzwyczajna, właśnie takie przygotowanie decyduje o tym, czy działania będą uporządkowane, czy chaotyczne.

Starostwo ćwiczyło współdziałanie, a nie tylko znajomość przepisów

W trakcie szkolenia nacisk położono także na praktyczne reagowanie, współpracę między osobami odpowiedzialnymi za kolejne etapy działania oraz podejmowanie decyzji w warunkach presji. Chodziło o sytuacje, w których stanowisko kierowania starosty musi działać sprawnie i bez zbędnych przerw.

Tego typu trening ma znaczenie nie tylko dla samego urzędu. Dla mieszkańców oznacza to jedno: instytucja, która odpowiada za część zadań obronnych i organizacyjnych, sprawdza wcześniej własne procedury, zamiast uczyć się ich dopiero w chwili kryzysu.

na podstawie: Powiat Kielecki.