„Kalosze szczęścia” w „Kubusiu” zagrają inaczej niż zwykle i to nie bez powodu

FOT. Urząd Miasta Kielce
Na kieleckiej scenie lalkowej końcówka sezonu nie wygląda jak zwykłe domknięcie repertuaru. „Kalosze szczęścia” mają być pokazane tak, by teatr dał się oglądać także dzieciom ze szczególnymi potrzebami – z audiodeskrypcją i w formule relaxed performance. To pierwszy taki krok w historii „Kubusia”, a przy okazji adaptacja Andersena, która zamiast dekoracyjnej baśni proponuje widzom bardzo współczesne pytanie o szczęście.
- Teatr przygotował premierę z myślą o widzach, którzy potrzebują innych warunków odbioru
- Joanna Braun sięgnęła po lalki, maski i rzadką tintamareskę
- Obsada, muzyka i ostatni akord Piotra-Bogusława Jędrzejczaka w „Kubusiu”
Teatr przygotował premierę z myślą o widzach, którzy potrzebują innych warunków odbioru
Przedstawienie powstało w ramach projektu „O naszym (nie)szczęściu” i zostało dofinansowane ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Najważniejsze jest jednak to, że twórcy nie potraktowali dostępności jako dodatku na marginesie, tylko jako część samego pomysłu na spektakl.
„Kalosze szczęścia” mają być prezentowane łącznie sześć razy – premierowo 4 lipca, a później także we wrześniu i październiku. Na widownię zaproszone zostaną przede wszystkim dzieci ze szczególnymi potrzebami, w tym niewidome i słabowidzące, dla których przygotowano audiodeskrypcję. Do tego dochodzi relaxed performance, czyli formuła bardziej swobodnego odbioru, mniej sztywna niż tradycyjny wieczór w teatrze.
Ważnym elementem będzie także przedprzewodnik, który ma pomóc zrozumieć przebieg spektaklu osobom potrzebującym wsparcia w odbiorze. Projekt obejmie również podopiecznych specjalnego ośrodka oraz placówek opiekuńczych z Kielc, Nagłowic i Kazimierzy Wielkiej. Dla wielu z tych widzów może to być pierwszy kontakt z teatrem przygotowanym od początku z myślą o ich komforcie.
Joanna Braun sięgnęła po lalki, maski i rzadką tintamareskę
Za wygląd przedstawienia odpowiada Joanna Braun, znana krakowska scenografka i kostiumolożka, wyróżniona Srebrnym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Jej scenografia i kostiumy mają prowadzić opowieść nie tylko obrazem, ale też teatralnym detalem.
W spektaklu pojawi się kilka rodzajów lalek – pacynka, planszeta i tintamareska, czyli forma rzadko spotykana na scenach. To właśnie ona zwraca uwagę najbardziej, bo łączy konstrukcję lalki z twarzą aktora. Dzięki temu ruch i mimika mogą działać razem, a nie osobno.
„Tintamareska to lalka z większą w stosunku do reszty ciała głową oraz malutkimi rączkami i nóżkami, ale z twarzą aktora, dzięki czemu potrafi zrobić wszystkie miny świata” – mówiła Joanna Braun.
Scenografka podkreślała też rolę masek, które w tym tytule nie są jedynie ozdobą. Ich obecność ma prowadzić do myślenia o tym, dokąd człowiek zmierza, jaką przyjmuje twarz i co naprawdę nazywa szczęściem. To ważne, bo Andersenowska baśń w tej wersji nie ucieka w bajkową mgłę, tylko dotyka bardzo ludzkich wyborów.
Obsada, muzyka i ostatni akord Piotra-Bogusława Jędrzejczaka w „Kubusiu”
Warstwę dźwiękową przygotował Miłosz Sienkiewicz, korzystając z immersyjnego systemu dźwięku. Ruch sceniczny opracował Grzegorz Pańtak, wicedyrektor Kieleckiego Teatru Tańca. W spektaklu wystąpią:
– Anna Iwasiuta
– Karolina Konicka
– Beata Orłowska, gościnnie
– Mateusz Drozdowski
– Bartosz Siwczyk, także asystent reżysera
– Bartłomiej Wąsik
– Mateusz Wyżliński
Reżyseruje Piotr-Bogusław Jędrzejczak, obecny dyrektor teatru, który tym tytułem żegna się z kielecką sceną lalkową. To nadaje premierze dodatkowy ciężar – nie chodzi wyłącznie o nowy spektakl, ale też o zamknięcie pewnego etapu w historii instytucji.
Po zakończeniu projektu, czyli w 2027 roku, „Kalosze szczęścia” mają zostać włączone do repertuaru. Dla „Kubusia” będzie to więc nie tylko jednorazowy eksperyment z dostępnością, ale tytuł, który ma zostać z teatrem na dłużej.
na podstawie: Urząd Miasta w Kielcach.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Kielce). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Ponad 10 tysięcy nowych siedzisk. Stadion przy Ściegiennego zmienił barwy

Aleksander Płaczkowski z Bodzentyna trafił do kadry narodowej

Burze nad Kielcami. Możliwe ulewy, grad i silne porywy wiatru

Burze nad Kielcami. Możliwe ulewy, grad i porywy wiatru do 75 km/h

Sukowska zostanie zamknięta dla kierowców. Prace potrwają nawet trzy tygodnie

Kieleckie zagadki prowadzą śladami legionistów Piłsudskiego

Brąz dla zawodnika KKL Kielce. Najlepszy rzut oddał mimo kontuzji

Forum Ekonomiczne w Karpaczu wraca z pierwszymi ogłoszonymi gośćmi. To ostatnie dni tańszych zapisów

Scyzorykon wraca do Kielc. Fani fantastyki spotkają się na targach

Radni zadecydują o budżecie, parkowaniu i miejskich nieruchomościach

Remont drogi zmienia odbiór odpadów przy ulicy Batalionów Chłopskich

50-lecie muzeum w Tokarni z nietypową atrakcją - policyjnym radiowozem

Cztery medale dla kieleckich juniorów. Połowa dorobku kadry trafiła do Kielc

Ponad 2 promile, kolizja i drzewo. Kierowca miał już sądowy zakaz
Przydatne dane teleadresowe
- Delegatura UKE w Kielcach - kontakt, adres i dostępność
- Miejski Zarząd Dróg w Kielcach - kontakt, zgłaszanie awarii, strefa parkowania
- Wojskowa Specjalistyczna Przychodnia Lekarska w Kielcach - kontakt, poradnie, rejestracja
- Rycerstwo Niepokalanej w Kielcach - kontakt, członkostwo i ośrodki
- Kielecki Park Technologiczny - kontakt, oferta dla firm i tereny inwestycyjne
- Prokuratura Okręgowa w Kielcach - kontakt, godziny przyjęć, zawiadomienie o przestępstwie
