Blisko 2 promile i zakaz do 2027 roku. Kierowca trafił do aresztu

Blisko 2 promile i zakaz do 2027 roku. Kierowca trafił do aresztu

Policjanci z Komisariatu Policji w Strawczynie zatrzymali do kontroli 37-letniego kierowcę Forda. Mężczyzna miał w organizmie blisko 2 promile alkoholu, a mimo sądowego zakazu nadal prowadził samochód. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na dwa miesiące.

Do kontroli doszło w minioną niedzielę. Badanie alkomatem potwierdziło, że 37-latek znajdował się w stanie nietrzeźwości. Na tym jednak nie zakończyły się ustalenia policjantów.

Mężczyzna miał aktywny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, obowiązujący do grudnia 2027 roku. Sąd orzekł go po wcześniejszym przestępstwie związanym z kierowaniem samochodem po alkoholu. Dodatkowo Ford, którym poruszał się 37-latek, nie był dopuszczony do ruchu. Dowód rejestracyjny pojazdu został wcześniej zatrzymany.

Policjanci zatrzymali kierowcę i osadzili go w policyjnej celi. Po wytrzeźwieniu został doprowadzony do sądu. Wobec mężczyzny zastosowano tymczasowe aresztowanie na okres dwóch miesięcy.

Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości mimo wcześniejszego skazania oraz obowiązującego zakazu sądowego grozi odpowiedzialność na podstawie art. 178a § 4 Kodeksu karnego. W tym przypadku kara może sięgnąć 5 lat pozbawienia wolności.

Jak podaje Komenda Miejska Policji w Kielcach, prowadzenie samochodu po alkoholu stwarza zagrożenie dla kierowców, pasażerów, rowerzystów i pieszych. Alkohol pogarsza koncentrację, wydłuża czas reakcji i utrudnia prawidłową ocenę sytuacji na drodze.

Ten przypadek pokazuje, że wcześniejszy wyrok i sądowy zakaz nie zatrzymały kierowcy przed ponownym wejściem za kierownicę po alkoholu. Trudno o bardziej wyraźny przykład lekceważenia prawa - tym razem zakończył się zatrzymaniem, doprowadzeniem do sądu i aresztem.

na podstawie: KMP w Kielcach.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji