30 kolarzy ruszyło z Kielc na Westerplatte. Przed nimi 650 kilometrów

30 kolarzy ruszyło z Kielc na Westerplatte. Przed nimi 650 kilometrów

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

Na placu Jana Pawła II w Kielcach zakończyły się przygotowania do niezwykłej podróży. Trzydziestu kolarzy wyruszyło szlakiem żołnierzy związanych z regionem świętokrzyskim, by dotrzeć na Westerplatte przed uroczystościami rocznicowymi. Najmłodszy uczestnik ma 12 lat, najstarszy 70. Po drodze zaplanowano także hołd dla majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala”.

Przed startem uczestnicy VI Rajdu Śladami Kieleckich Westerplatczyków uczestniczyli w porannej Mszy świętej w bazylice kieleckiej. Później na Cmentarzu Starym złożyli kwiaty i zapalili znicze przed pomnikiem Westerplatczyków. Rowerzystów pobłogosławił biskup Marian Florczyk, inicjator komitetu społecznego „Pamiętamy o Westerplatczykach”.

Rajd zakończy się udziałem w państwowych uroczystościach na Westerplatte, upamiętniających 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Uczestnicy mają dotrzeć na miejsce 1 września, pokonując trasę liczącą około 650 kilometrów.

  • Dwie grupy i trasa przez sześć miast
  • Westerplatte z kieleckim śladem
  • Siedem dni walki, o której przypomina rajd

Dwie grupy i trasa przez sześć miast

Kolarze jadą w dwóch grupach. Prowadzą je doświadczeni rowerzyści: Kazimierz Mądzik, radny Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego, oraz Grzegorz Skiba, radny gminy Górno.

Na trasie znalazły się między innymi:

Przejazd zaplanowano również przez Anielin. W tej miejscowości uczestnicy oddadzą hołd majorowi Henrykowi Dobrzańskiemu „Hubalowi”. Dla mieszkańców regionu to dodatkowy wymiar wyprawy – rajd łączy pamięć o obrońcach Westerplatte z innymi postaciami polskiej historii wojskowej.

W pierwszym etapie z peletonem jechali parlamentarzyści: poseł Przemysław Czarnek, poseł Anna Krupka oraz senator Krzysztof Słoń. Obecna była także marszałek województwa świętokrzyskiego Renata Janik. Przemysław Czarnek zadeklarował przejazd na dystansie przekraczającym 100 kilometrów.

Starosta kielecki Tomasz Pleban życzył uczestnikom bezpiecznej jazdy, dobrej pogody i wytrwałości. W swoim wystąpieniu podkreślał, że przedsięwzięcie przypomina o bohaterach Września 1939 roku, pomaga przekazywać historię młodszym pokoleniom, a jednocześnie promuje aktywny wypoczynek i walory powiatu kieleckiego.

Westerplatte z kieleckim śladem

Biskup Marian Florczyk przypomniał, że obrona Westerplatte zajmowała ważne miejsce w nauczaniu Jana Pawła II, szczególnie w wystąpieniach kierowanych do młodzieży. Wskazywał też na znaczenie więzi z rodzinnym regionem.

Poczucie lokalnego patriotyzmu nabiera wartości, kiedy ludzie czują więź ze swoją małą ojczyzną i pamiętają o jej chlubnej historii, a chlubą Ziemi Świętokrzyskiej jest bohaterstwo jej mieszkańców.

Podczas konferencji poprzedzającej wyjazd mówił również o żołnierzach, którzy przed wojną przygotowywali się w ośrodku na Bukówce.

To byli chłopcy, mężczyźni, którzy przygotowywali się w ośrodku na Bukówce. Byli wychowywani w patriotycznym duchu oraz kulturze chrześcijańskiej.

Z Kielecczyzną związana była znaczna część załogi Wojskowej Składnicy Tranzytowej. Pierwsza zmiana żołnierzy 4. Pułku Piechoty Legionów z Kielc wyjechała na Westerplatte 17 marca 1939 roku. W jej skład wchodziło dwóch podoficerów i 68 szeregowych pod dowództwem porucznika Leona Pająka.

Od 17 marca do 15 kwietnia na placówkę przybywali żołnierze 2. Dywizji Piechoty Legionów w Kielcach. Pluton wartowniczy stanowiła w jednej trzeciej właśnie ta załoga. Łącznie liczył 81 osób, z których 77 miało związek z regionem świętokrzyskim. We wrześniu 1939 roku na Westerplatte służyło 182 żołnierzy, w tym pięciu oficerów i lekarz.

Siedem dni walki, o której przypomina rajd

Wojskowa Składnica Tranzytowa działała na Westerplatte w latach 1926–1939. Jej obrona rozpoczęła się 1 września o godzinie 4.45. Wtedy niemiecki pancernik „Schleswig-Holstein”, który przypłynął do Gdańska z deklarowaną pokojową wizytą, rozpoczął ostrzał polskiej placówki. Po salwie dział do ataku ruszyła niemiecka piechota.

Polscy żołnierze przez siedem dni odpierali kolejne natarcia. Niemcy atakowali od strony nasady półwyspu, prowadzili ostrzał z dział i moździerzy, a także bombardowali placówkę z powietrza. Załogą dowodzili major Henryk Sucharski i jego zastępca kapitan Franciszek Dąbrowski.

7 września, po ciężkich walkach, wobec przewagi przeciwnika i wyczerpania żołnierzy major Sucharski zdecydował o kapitulacji. Po stronie polskiej zginęło co najmniej 15 żołnierzy, wielu zostało rannych. Niemieckie straty oszacowano na około 300 zabitych i od 700 do 1000 rannych. Po kapitulacji obrońcy trafili do niemieckich obozów jenieckich, gdzie pozostali do 1945 roku.

Dla uczestników rajdu dystans między Kielcami a Westerplatte jest więc nie tylko sportowym wyzwaniem. Każdy etap prowadzi do miejsca związanego z historią żołnierzy, których pamięć od lat przypominają uroczystości przy kieleckim pomniku i kolejne edycje tej wyprawy.

na podstawie: Starostwo Powiatowe w Kielcach.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji