Oszustwo na BLIK - przelewy na przypadkowe numery i pułapka dla kupujących

3 min czytania
Oszustwo na BLIK - przelewy na przypadkowe numery i pułapka dla kupujących

W Kielcach rośnie niepokój związany z nową falą oszustw przy płatnościach BLIK. Mieszkańcy dowiadują się o nieoczekiwanych przelewach, które okazują się częścią sprytnej metody wyłudzeń. Policja i rzecznik konsumentów przestrzegają, że zwrot środków na inny numer może obrócić się przeciwko dobrej wierze odbiorcy. To proste działanie wystarcza, by ktoś wpadł w kłopoty prawne i finansowe.

  • W Kielcach policja i rzecznik mówią jednym głosem - zachowaj ostrożność
  • Jak działa oszustwo na BLIK i jakie kroki warto podjąć

W Kielcach policja i rzecznik mówią jednym głosem - zachowaj ostrożność

Świętokrzyska Policja oraz Powiatowy Rzecznik Konsumentów ostrzegają przed scenariuszem, w którym ofiara trafia na ogłoszenie sprzedażowe, opłaca zakup BLIKIEM, a środki zamiast do sprzedawcy trafiają na konto osoby, której numer telefonu został podstawiony w ogłoszeniu. Policjanci zauważają, że po takim „przypadkowym” przelewie oszust szybko kontaktuje się z odbiorcą, tłumacząc pomyłkę i prosząc o przelanie pieniędzy na inny numer lub konto. Gdy pieniądze znikają, kupujący zostaje bez towaru, a osoba, która przelała dalej środki, może zostać potraktowana jak pośrednik w przestępstwie, mimo że działała w dobrej wierze.

W rozmowie z funkcjonariuszami podkreślono konieczność weryfikacji ogłoszeń - szczególnie gdy oferta wydaje się zbyt atrakcyjna. Policja radzi zdrowy rozsądek i zgłaszanie podejrzanych transakcji odpowiednim służbom.

Jak działa oszustwo na BLIK i jakie kroki warto podjąć

Schemat jest prosty, ale skuteczny. Oszust tworzy fałszywe ogłoszenie na platformie sprzedażowej i podaje numer telefonu przypominający numer sprzedawcy. Kupujący dokonuje płatności BLIKIEM, pieniądze trafiają na konto właściciela wskazanego numeru - osoby wykorzystanej bez jej wiedzy. Następnie oszust kontaktuje się z tą osobą i namawia do “odesłania” środków inaczej, po czym znika. Gdy kupujący zgłasza brak towaru platformie lub policji, sprawa wychodzi na jaw, a zwrócone środki stawiają pośrednika w trudnej sytuacji prawnej.

Dodatkowo, banki również reagują na tę metodę. Jeden z banków opublikował pilny komunikat, datowany na 12 stycznia 2026 roku, w którym przestrzega klientów i przypomina, aby nie wysyłać pieniędzy na inny numer niż ten, z którego przyszedł przelew, oraz by natychmiast zgłaszać nieoczekiwane przelewy BLIK do swojego banku.

  • Nigdy nie przelewaj środków na inny numer niż ten, z którego otrzymałeś przelew.
  • Zgłoś nieoczekiwany przelew BLIK do banku i zachowaj potwierdzenia transakcji.
  • Weryfikuj ogłoszenia – sprawdzaj historię sprzedawcy, opinie i szczegóły oferty.
  • Jeśli masz wątpliwości, korzystaj z opcji płatności oferowanych przez platformę lub wybierz formę płatności z ochroną kupującego.

Osoby, które zostały wciągnięte w taki schemat, często nie zdają sobie sprawy z ryzyka - nawet szybkie oddanie pieniędzy nie gwarantuje braku konsekwencji. Policja i rzecznicy apelują o dokumentowanie korespondencji i złożenie zawiadomienia, gdy tylko pojawi się podejrzenie oszustwa.

Mieszkańcom warto przypomnieć, że nadchodzące regulacje unijne planowane na 2026 rok mają wzmocnić ochronę kupujących na platformach sprzedażowych, ale dopóki nowe przepisy nie wejdą w życie, najskuteczniejszą obroną pozostaje ostrożność i szybka reakcja.

na podstawie: Starostwo Powiatowe w Kielcach.

Autor: krystian