Wizyta w pińczowskim zakładzie karnym miała pokazać cenę złych decyzji

Za murami zakładu karnego w Pińczowie uczniowie z Chmielnika zobaczyli lekcję prawa bez ławek i zeszytów. Tego dnia szkolna teoria zeszła do miejsca, w którym konsekwencje decyzji widać od razu, bez upiększeń i bez dystansu. Kapitan Michał Kwiecień prowadził grupę przez kolejne części jednostki, pokazując codzienność funkcjonariuszy i osób pozbawionych wolności. Łacińska zasada o prawie i karze nabrała tam bardzo dosłownego znaczenia.
- Kapitan Michał Kwiecień pokazał młodym ludziom zamknięty świat od środka
- Cele, spacerniaki i profilaktyka zamiast samej teorii
Kapitan Michał Kwiecień pokazał młodym ludziom zamknięty świat od środka
Podczas wizyty w Zakładzie Karnym w Pińczowie uczniowie Technikum Informatycznego w Powiatowym Zespole Szkół w Chmielniku weszli do miejsca, które zwykle zna się tylko z opowieści. Oprowadzanie po terenie jednostki stało się nie tylko pokazem organizacji pracy, ale też rozmową o tym, jak wygląda codzienność po obu stronach więziennych murów.
Kapitan Michał Kwiecień tłumaczył, jak działa jednostka penitencjarna i jakie zadania mają tamtejsi funkcjonariusze. Młodzież mogła zobaczyć, że za zamkniętymi drzwiami nie ma spektaklu ani łatwych odpowiedzi, jest za to dyscyplina, procedury i konsekwencje decyzji podejmowanych wcześniej, często dużo wcześniej niż trafienie za kratki.
Cele, spacerniaki i profilaktyka zamiast samej teorii
Wizytę wpisano w działania z zakresu edukacji prawnej. Ich sens jest prosty, ale mocny — ograniczać przestępczość nieletnich przez pokazywanie, do czego prowadzą ryzykowne wybory, naruszanie prawa i uzależnienia. Taka lekcja ma przemówić nie strachem, lecz obrazem skutków, które bywają długie i bardzo realne, aż do długoletniego pozbawienia wolności.
Uczniowie zobaczyli między innymi:
- teren aresztu,
- cele mieszkalne,
- place spacerowe.
To właśnie takie miejsca najmocniej osadzają w głowie sens podobnych spotkań. W szkolnej sali łatwo mówić o przepisach, ale dopiero tutaj widać, że wolność nie jest czymś oczywistym, a prawo nie kończy się na definicjach z podręcznika.
na podstawie: Starostwo Powiatowe w Kielcach.
Autor: krystian
