Winnica wycofuje prośbę o autobusy. Spór znika z kieleckiej sesji

Winnica wycofuje prośbę o autobusy. Spór znika z kieleckiej sesji

FOT. Urząd Miasta w Kielcach

Na salę obrad nie trafi już projekt dotyczący przekazania 15 wycofanych autobusów do Winnicy. Sprawa, która wywołała sporo emocji, została zatrzymana jeszcze przed głosowaniem, a po obu stronach wybrzmiał jeden wyraźny sygnał – nie zamieniać pomocy w polityczny konflikt. W tle pozostają pojazdy odstawione z ulic Kielc i pytania o ich stan oraz dalszy los.

  • Winnica wycofała wniosek, zanim sprawa weszła do sali obrad
  • Autobusy stoją w bazie przewoźnika, a miasto prostuje wątpliwości

Winnica wycofała wniosek, zanim sprawa weszła do sali obrad

Punkt o przekazaniu autobusów został zdjęty z porządku najbliższej sesji Rady Miasta. Stało się to po tym, jak mer Winnicy, Sergiej Morgunow, wycofał wcześniejszą prośbę. Władze Kielc odebrały tę decyzję jako próbę ochrony partnerskich relacji przed narastającym sporem.

Prezydentka Kielc, Agata Wojda, podkreśliła, że ukraińska strona nie chciała, by pomoc dla miasta funkcjonującego w warunkach wojny stała się paliwem dla politycznych podziałów. Jak zaznaczyła:

„Mer Winnicy zrobił to, ponieważ nie chciał, aby sprawa pomocy dla miasta żyjącego w warunkach wojny stała się narzędziem politycznego sporu i powodem kolejnych podziałów. To gest, który zasługuje na najwyższy szacunek”.

W tym samym komunikacie pojawiły się też podziękowania od strony ukraińskiej za dotychczasowe wsparcie i solidarność. W praktyce oznacza to, że uchwała nie będzie rozpatrywana podczas najbliższego posiedzenia, a temat wraca do sfery dyplomacji samorządowej, zamiast do gorącej dyskusji na forum rady.

Autobusy stoją w bazie przewoźnika, a miasto prostuje wątpliwości

Cała sprawa dotyczyła 15 z 40 autobusów wycofanych z kieleckich ulic. Pojazdy zostały kupione w latach 2009–2010, a część z nich miała trafić do Winnicy jako wsparcie. W przestrzeni publicznej pojawiły się jednak pytania o gospodarowanie tym majątkiem i o techniczny stan części autobusów.

Na te zarzuty odpowiedziała dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego, Barbara Damian. Zdecydowanie odrzuciła sugestie o zniknięciu pojazdów albo o nieprawidłowościach w ich ewidencji.

„Autobusy znajdują się na terenie bazy przewoźnika, gdzie aktualnie prowadzona jest procedura ich wyceny i odbioru” – wskazała Barbara Damian.

Jak doprecyzowała, jeden z autobusów jest obecnie serwisowany. To ważna informacja również dla kieleckiego systemu transportowego, bo pokazuje, że wycofane pojazdy nie zostały porzucone ani utracone, lecz przechodzą formalny proces związany z dalszym zagospodarowaniem. W tle pozostaje też pytanie o to, jak samorządy mogą pomagać partnerom zza granicy, nie dając jednocześnie pretekstu do politycznego hałasu.

na podstawie: UM Kielce.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Kielcach). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.