W Rakowie palmy wielkanocne znów podzieliły jury po długich naradach

2 min czytania
W Rakowie palmy wielkanocne znów podzieliły jury po długich naradach

W Rakowie przed Wielkanocą nie zabrakło kolorów, bibuły i cierpliwej pracy wielu rąk. Do XV Gminnego Konkursu Palm Wielkanocnych trafiło dziesięć prac przygotowanych przez placówki oświatowe i świetlice z gminy. Rywalizacja okazała się spokojna tylko z pozoru, bo każda palma miała własny charakter, a wybór najlepszej przeciągnął się na długie narady. To właśnie takie wydarzenia najmocniej przypominają, że świąteczne tradycje wciąż żyją tam, gdzie dzieci i opiekunowie robią je razem.

  • Dziesięć palm i jeden trudny wybór
  • Na podium znalazły się trzy placówki, ale wyróżniono wszystkich uczestników

Dziesięć palm i jeden trudny wybór

Konkurs zorganizowali wójt gminy Raków Damian Szpak oraz proboszcz parafii Raków ks. Paweł Mackiewicz. W wydarzeniu wzięły udział placówki z całej gminy, a same palmy przyciągały uwagę pomysłowością, starannością i bogactwem zdobień. To nie był pokaz jednej szkolnej pracowni, ale przegląd różnych sposobów myślenia o wielkanocnym zwyczaju, który od lat buduje przedświąteczny rytm w miejscowościach gminy.

W skład jury weszli przedstawiciele powiatu kieleckiego – członek Zarządu Powiatu Mariusz Ściana oraz radna Rady Powiatu w Kielcach Renata Łoboda. Ich zadanie nie należało do łatwych, bo przy tak dopracowanych pracach każda decyzja oznaczała rezygnację z czegoś równie dopracowanego. Z perspektywy uczestników liczył się jednak nie tylko wynik, ale też sam udział i możliwość pokazania, że tradycja wielkanocna nadal potrafi jednoczyć różne środowiska.

Na podium znalazły się trzy placówki, ale wyróżniono wszystkich uczestników

Po naradach ogłoszono werdykt i wskazano trzy najwyżej ocenione palmy:

  • 1. miejsce – Przedszkole Gminne w Rakowie
  • 2. miejsce – Szkoła Podstawowa w Szumsku
  • 3. miejsce – świetlica w Życinach

Najwyższe lokaty trafiły więc do najmłodszych i do tych, którzy na co dzień pracują z dziećmi oraz młodzieżą. To ważny sygnał, bo właśnie tam najłatwiej przekazać zwyczaj dalej – nie jako szkolny obowiązek, ale jako wspólne zajęcie, które zostaje w pamięci na dłużej niż jeden świąteczny tydzień.

Organizatorzy podziękowali wszystkim uczestnikom za wkład w podtrzymywanie wielkanocnej tradycji. W Rakowie taki konkurs nie jest tylko dekoracyjnym dodatkiem do kalendarza. To także znak, że ręcznie robione palmy nadal mają swoje miejsce obok nowoczesnych szkolnych zajęć, a przedświąteczne przygotowania potrafią łączyć pokolenia bez wielkich słów i bez pośpiechu.

na podstawie: Powiat Kielecki.

Autor: krystian