Bajka, którą dzieci pisały same, ożyła w bibliotece

Bajka, którą dzieci pisały same, ożyła w bibliotece

FOT. Wojewódzka Biblioteka Publiczna im. Witolda Gombrowicza w Kielcach

W bibliotece zrobiło się dziś naprawdę bajkowo - i to nie w przenośni, bo najmłodsi nie tylko słuchali opowieści, ale też kierowali jej biegiem. Spotkanie „Decyduj śmiało, co w bajce będzie się działo” zamieniło zwykłe czytanie w przygodę z zagadkami, ruchem i sporą dawką dziecięcej wyobraźni 😊

  • „Decyduj śmiało, co w bajce będzie się działo” wciągnęło dzieci do środka opowieści
  • Smoki, pajęczyna i królewska uczta, czyli biblioteczna przygoda z ruchem i śmiechem
  • Dzieci dopisały własny finał i zostawiły po sobie dużo energii

„Decyduj śmiało, co w bajce będzie się działo” wciągnęło dzieci do środka opowieści

Na początku uczestników przywitała dyrektor biblioteki Agnieszka Kuś, która zaprosiła ich do wspólnej wyprawy po świecie bajki i od razu dała jasny sygnał - tu to dzieci miały decydować, co wydarzy się dalej. I właśnie na tym polegał cały urok tego spotkania: zamiast biernego słuchania była zabawa, wybory i odkrywanie kolejnych ścieżek historii.

Punktem wyjścia stała się książka paragrafowa „Hop, hop! Książę z bajki!” Sylvie Misslin i Amandine Piu z Wydawnictwa Kropka. 📚 Każda decyzja otwierała nowy trop, a dzieci szybko przekonały się, że jedna odpowiedź potrafi zmienić całą opowieść.

Smoki, pajęczyna i królewska uczta, czyli biblioteczna przygoda z ruchem i śmiechem

W trakcie zajęć pojawiły się tajemnicze ścieżki, smok, pajęczyna, zagadki i królewska uczta. Część zabawy przeniosła się do ogrodu biblioteki, gdzie najmłodsi brali udział w aktywnościach ruchowych i sensorycznych. Było też przechodzenie przez pajęczynę, ciche podchody i nasłuchiwanie dźwięków niczym w znanych dziecięcych zabawach, które od razu uruchamiają skupienie i wyobraźnię.

Nie zabrakło też elementów teatralnych i sporo było po prostu radosnego biegania między zadaniami. A na końcu czekała uczta z słodkim poczęstunkiem - idealne domknięcie historii, która prowadziła od zagadki do wspólnego świętowania. 🍰

Dzieci dopisały własny finał i zostawiły po sobie dużo energii

Najciekawsze w całym spotkaniu było to, że dzieci naprawdę współtworzyły opowieść, zamiast tylko podążać za gotowym tekstem. To właśnie ich pomysły, odwaga i wyobraźnia sprawiły, że bajka za każdym razem mogła skręcić w inną stronę.

Na koniec zostało to, co w takich wydarzeniach najważniejsze - poczucie wspólnej zabawy i świadomość, że książka potrafi być nie tylko do czytania, ale też do przeżywania. W tej bibliotece historia dosłownie rozegrała się na oczach najmłodszych, a oni dopisali do niej własny, bardzo udany finał.

na podstawie: Wojewódzka Biblioteka Publiczna Kielce.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Wojewódzka Biblioteka Publiczna im. Witolda Gombrowicza w Kielcach). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.