Szóstoklasiści z Kielc zobaczyli ratusz od środka i poznali samorząd

Szóstoklasiści z Kielc zobaczyli ratusz od środka i poznali samorząd

FOT. UM Kielce

Zamiast zwykłej lekcji była wizyta w gabinecie prezydentki, spacer po sali obrad i zajrzenie do sali ślubów. Uczniowie szóstej klasy SP nr 19 w Kielcach tego dnia mieli wyjątkowo bliski kontakt z tym, jak działa miasto od środka. To nie była wycieczka dla samej ciekawości, ale spotkanie, po którym samorząd przestaje być hasłem z podręcznika, a zaczyna kojarzyć się z konkretnymi ludźmi, miejscami i decyzjami.

  • W gabinecie prezydentki padły pytania, których nie ma w szkolnym planie
  • Samorząd pokazany młodym bez szkolnego zadęcia

W gabinecie prezydentki padły pytania, których nie ma w szkolnym planie

Czwartkowa wizyta rozpoczęła się w Urzędzie Miasta Kielce, gdzie młodzi goście trafili prosto do gabinetu Agaty Wojdy. Później zobaczyli salę obrad Rady Miasta i salę ślubów, a więc miejsca, które na co dzień budują miejski rytm, choć dla wielu uczniów pozostają zupełnie niedostępne.

To właśnie tam padły pytania o to, jak wygląda dzień prezydentki, co można zobaczyć z jej okien i jak mieszkańcy kontaktują się z urzędem. Uczniowie chcieli też wiedzieć, czym właściwie jest sala sesyjna i kto prowadzi śluby cywilne. Zamiast suchej teorii mieli więc konkret – i to taki, który łatwiej zapamiętać niż definicję z zeszytu.

„Dla naszych uczniów Urząd Miasta stał się dziś wyjątkową salą lekcyjną” – mówiła Edyta Domagała, nauczycielka SP nr 19.

Dla szkoły było to spotkanie łączące kilka przedmiotów naraz. W jednej przestrzeni spotkały się historia, WOS, doradztwo zawodowe i odrobina psychologii, bo rozmowa o mieście szybko zamieniła się też w rozmowę o odpowiedzialności i wyborach.

Samorząd pokazany młodym bez szkolnego zadęcia

Agata Wojda podkreślała, że takie wizyty działają w obie strony. Uczniowie dostają żywą lekcję, a ona sama może na chwilę odetchnąć od codziennych obowiązków i przy okazji pokazać młodym, że w Kielcach naprawdę jest gdzie szukać własnej ścieżki.

„Tego typu wizyty zawsze niosą ze sobą podwójną korzyść” – mówiła prezydentka Kielc.

W trakcie spotkania zachęcała uczniów, by lepiej poznali zasady działania samorządu gminnego, Budżet Obywatelski, pracę Rady Miasta oraz Młodzieżowej Rady Miasta, do której wkrótce będą mogli startować. Wspomniała też o Urban Labie, który ma być miejscem tworzonym z myślą o młodych. To ważny sygnał dla kieleckiej młodzieży – miasto nie kończy się na budynkach urzędu, ale zaczyna tam, gdzie ktoś chce mieć wpływ na otoczenie.

Szkoła Podstawowa nr 19 im. Ireny Sendlerowej ma z kolei własną, długą historię. Działa od 1966 roku i od początku mieści się przy ul. Targowej 3. Tego dnia jej uczniowie zobaczyli jednak coś więcej niż szkolny adres – zobaczyli, jak wygląda centrum decydowania o sprawach Kielc i gdzie można wejść, jeśli chce się w tych sprawach zabrać głos.

na podstawie: UM Kielce.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Kielce). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.