Kwiecień zamienia sady w białoróżowy pejzaż i przesądza o plonach

Kwiecień zamienia sady w białoróżowy pejzaż i przesądza o plonach

FOT. Powiat Kielecki

Wystarczy kilka cieplejszych dni, by sady i przydomowe ogrody na Kielecczyźnie zmieniły się nie do poznania. Gałęzie mirabelek, śliw, czereśni, wiśni, jabłoni i grusz zaczynają znikać pod warstwą kwiatów, a w powietrzu pojawia się zapach, który co roku zapowiada pełnię wiosny. Za tym widokiem kryje się jednak coś więcej niż uroda – od pracy zapylaczy i kaprysów pogody zależy, ile owoców pojawi się później na drzewach. Jeden zimny wieczór potrafi zamknąć ten sezon zanim zdąży się naprawdę rozwinąć.

  • Mirabelki ruszają pierwsze, zanim drzewa zdążą się zazielenić
  • Śliwy, czereśnie i wiśnie pokazują krótkie, intensywne widowisko
  • Jabłonie, grusze i krzewy owocowe ustawiają wynik całego sezonu

Mirabelki ruszają pierwsze, zanim drzewa zdążą się zazielenić

W kwietniu pierwsze skrzypce często gra mirabelka. To właśnie ona potrafi zakwitnąć bardzo wcześnie, jeszcze przed rozwojem liści, a jej drobne białe kwiaty pokrywają całe drzewo tak gęsto, że z daleka wygląda ono jak obsypane jasnym pyłem. Mirabelki dobrze znoszą wiosenne chłody, dlatego nieraz owocują nawet wtedy, gdy noc jeszcze nie chce odpuścić.

W polskim krajobrazie takie drzewa widać nie tylko w sadach. Pojawiają się przy drogach, w starych ogrodach i na ich obrzeżach, gdzie od lat tworzą jeden z najbardziej rozpoznawalnych znaków wiosny.

Śliwy, czereśnie i wiśnie pokazują krótkie, intensywne widowisko

Niewiele później wchodzą śliwy, czereśnie i wiśnie. Ich kwitnienie trwa krótko, ale w tym czasie potrafią niemal całkowicie przysłonić gałęzie bielą. To właśnie ten moment wielu ogrodników uważa za najpiękniejszy w sadzie, choć za efektownym obrazem kryje się duża kruchość.

Śliwy należą do drzew szczególnie wrażliwych na przymrozki. Jeśli temperatura spadnie zbyt nisko, zawiązki owoców mogą zostać uszkodzone, zanim zdążą się rozwinąć. Dlatego kwietniowa pogoda bywa dla sadów równie ważna jak późniejsza pielęgnacja drzew.

Jabłonie, grusze i krzewy owocowe ustawiają wynik całego sezonu

Jabłonie zwykle rozkwitają w połowie kwietnia. Ich pąki są różowawe, a po rozwinięciu kwiaty stają się białe, często z delikatnym rumieńcem. Ten etap trwa mniej więcej dwa tygodnie i ma ogromne znaczenie dla późniejszych zbiorów, bo właśnie wtedy kwiaty potrzebują słońca i ruchu owadów zapylających.

Grusze potrafią zakwitnąć nieco wcześniej niż jabłonie. Ich białe kwiaty zbierają się w niewielkie bukiety, a mocny zapach szybko przyciąga pszczoły. Obfite kwitnienie grusz zwykle daje nadzieję na dobry letni plon, ale również tu wszystko zależy od pogody w najbliższych dniach.

Wiosenny spektakl nie kończy się na drzewach. Porzeczki rozwijają niepozorne, zielonkawe kwiaty w gronach, agrest pokazuje drobne dzwonkowate kwiaty o subtelnym odcieniu, a wczesne maliny zaczynają kwitnąć pod koniec kwietnia. Najbardziej dekoracyjnie wypada jednak pigwa, a właściwie pigwowiec, którego większe biało-różowe albo pomarańczowo-czerwone kwiaty mocno odcinają się od reszty sadu.

To właśnie teraz rozstrzyga się, czy z wiosennego uroku zostanie coś więcej niż wspomnienie. Kwiaty przyciągają zapylacze, a z nich rodzą się późniejsze owoce. Jeśli jednak noc przyniesie mróz poniżej zera, część pracy wykonanej przez naturę może przepaść w jednej chwili.

na podstawie: Starostwo Powiatowe w Kielcach.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat Kielecki). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.