Jutro wielki wyjazd Korony Kielce do Zabrza i walka o rekord na trybunach

Obraz do artykułu: Jutro wielki wyjazd Korony Kielce do Zabrza i walka o rekord na trybunach

W Kielcach od kilku dni widać jedno - mobilizację. Plakaty, wpisy w sieci i rozmowy na mieście krążą wokół jednego celu: licznego wyjazdu do Zabrza. Jutro kibice Korony chcą nie tylko wspierać drużynę, ale też zapisać się w historii frekwencji wyjazdowej.

Już jutro, w sobotę 18 kwietnia, Korona Kielce zagra na wyjeździe z Górnikiem Zabrze w meczu PKO BP Ekstraklasy. Pierwszy gwizdek zaplanowano na godz. 17:30 na Stadionie im. Ernesta Pohla. Wszystko wskazuje na to, że będzie to spotkanie z wyjątkową oprawą - nie tylko sportową, ale przede wszystkim kibicowską.

Kielce szykują się na jeden z największych wyjazdów

Od początku miesiąca trwa intensywna mobilizacja kibiców Korony Kielce. Organizatorzy otwarcie mówią o próbie pobicia dotychczasowego rekordu wyjazdowego, który wynosi 1570 osób i padł podczas meczu z GKS-em Katowice.

Tym razem cel jest jeszcze ambitniejszy. Według zapowiedzi do Zabrza może dotrzeć nawet około 1600 kibiców w żółto-czerwonych barwach. Zorganizowane grupy mają podróżować zarówno autokarami, jak i samochodami, a cały przejazd ma odbywać się wspólnie.

„Na ten wyjazd przygotowaliśmy coś specjalnego dla każdego - w cenie wyjazdu, więc kto nie pojedzie, będzie żałował. Tego jesteśmy pewni!”

Tak do udziału w wyprawie zachęca Stowarzyszenie Kibiców “Zjednoczona Korona”, które zapowiada także dodatkowe gadżety dla uczestników. Zbiórkę wyznaczono na godz. 11:45, a apel jest jednoznaczny - wszyscy kibice mają pojawić się w żółto-czerwonych barwach.

Sportowo pełna gotowość przed ważnym meczem

Wyjazd do Zabrza to nie tylko kibicowskie emocje, ale też ważne spotkanie dla samej drużyny. Jak przekazuje klub, do kadry meczowej po zawieszeniu wraca Konstantinos Soteriou, a wszyscy zawodnicy są zdrowi i gotowi do gry.

Rywalizacja z Górnikiem od lat przynosi wyrównane wyniki. W dotychczasowych 35 meczach bilans jest niemal remisowy - 11 zwycięstw Korony, 13 remisów i 11 porażek, przy minimalnej różnicy bramek 49:50.

Ostatnie spotkanie obu zespołów zakończyło się remisem 1:1, po bramce zdobytej w doliczonym czasie gry. To tylko podkręca oczekiwania przed jutrzejszym starciem.

Przy takiej mobilizacji kibiców i pełnej gotowości zespołu, wyjazd do Zabrza staje się czymś więcej niż zwykłym meczem ligowym. To połączenie walki o punkty i próby stworzenia jednej z najmocniejszych opraw wyjazdowych w ostatnim czasie - a takie momenty często zostają w pamięci na długo.