W Kielcach nagrodzono tych, którzy ratują zabytki przed zniszczeniem

FOT. UM Kielce
W salach dawnego Pałacu Biskupów Krakowskich widać było, że ochrona zabytków nie kończy się na tabliczkach i pieczątkach. To właśnie tam rozstrzygnięto konkurs „Dobry Opiekun” 2026 i pokazano, jak dużo znaczy cierpliwa, często wieloletnia praca przy obiektach, które łatwo stracić bez odpowiedniej opieki. Wśród nagrodzonych znalazły się gminy, instytucja kultury i osoby prywatne, które nie pozwoliły, by historia zwyczajnie rozsypała się w proch.
- Gminy, które nie odwróciły wzroku od starych murów
- Prywatni opiekunowie i muzeum pokazali, że zabytki potrzebują cierpliwości
- Konkurs, który nagradza odpowiedzialność za historię
Gminy, które nie odwróciły wzroku od starych murów
W Muzeum Narodowym w Kielcach, mieszczącym się w dawnym Pałacu Biskupów Krakowskich, zakończył się Świętokrzyski Konkurs Konserwatorski „Dobry Opiekun” 2026. Nagrody wręczyli Krzysztof Myśliński, świętokrzyski wojewódzki konserwator zabytków, oraz Inga Matuszewska, dyrektor Wydziału Skarbu Państwa i Nieruchomości Świętokrzyskiego Urzędu Wojewódzkiego.
W gronie wyróżnionych znalazły się samorządy, które zajęły się obiektami wymagającymi nie tylko pieniędzy, ale też konsekwencji i wytrwałości. Doceniono m.in.:
- gminę Chęciny za prace przy adaptacji dawnej bóżnicy Gminy Żydowskiej,
- gminę Opatów za konserwację przydrożnej figury św. Jana Nepomucena,
- gminę Kunów za działania przy XIX-wiecznym dworze Ośniałowskich,
- gminę Staszów za uratowanie niszczejących dawnych kramnic miejskich, znanych jako ratusz.
Każdy z tych przypadków pokazuje coś ważnego dla mieszkańców regionu – zabytki nie są tylko ozdobą w krajobrazie, ale też świadectwem dawnych funkcji miejsc, które dziś mogą odzyskać sens i nową rolę.
Prywatni opiekunowie i muzeum pokazali, że zabytki potrzebują cierpliwości
W konkursie nie chodziło wyłącznie o samorządy. Wyróżnienie otrzymał Stanisław Gieżyński za wieloletnią opiekę nad opuszczonym zespołem dworsko-pałacowym w Ludyni. Doceniono też Muzeum Narodowe w Kielcach, które realizuje wieloletni plan konserwatorski dla obiektów o wyjątkowej wartości zabytkowej.
Szczególne wyróżnienie trafiło również do państwa Marty i Michała Żolnowskich za przemyślane prace konserwatorskie przy dworze w Cudzynowicach. To właśnie takie przykłady pokazują, że ratowanie zabytku bywa procesem rozpisanym na lata, a nie jedną uroczystość z symboliczną wstęgą.
Konkurs, który nagradza odpowiedzialność za historię
„Dobry Opiekun” został pomyślany jako wyróżnienie dla osób fizycznych, instytucji i organizacji, które z troską dbają o zabytkowe obiekty i miejsca historyczne w województwie świętokrzyskim. Organizatorzy chcą w ten sposób nie tylko nagradzać dobrze prowadzone prace konserwatorskie, ale też pokazywać, że zabytki można utrzymać przy życiu, jeśli łączy się wiedzę, cierpliwość i odpowiedzialność.
W tle pozostaje jeszcze jeden ważny wniosek: bez takich opiekunów wiele obiektów znikałoby z mapy powoli, niezauważalnie, cegła po cegle. A właśnie dzięki nim część regionalnej historii ma szansę przetrwać nie tylko w archiwach, lecz także w realnej przestrzeni miast i wsi.
na podstawie: Urząd Miasta w Kielcach.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Kielce). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Rynek zamieni się w punkt zdrowia. Badania i porady bez zapisów wracają do centrum

Kuźmińscy w Kielcach - kryminał, który celuje w ludzkie wybory

Kielce rozkładają weekend na teatry, koncerty i rodzinne atrakcje

Studenci przejmą Kielce na cały tydzień, a Juwenalia wracają w nowej formule

W Kielcach nagrodzono tych, którzy ratują zabytki przed zniszczeniem

Dziewięciolatek i dwaj chłopcy z odznakami po akcjach na granicy tragedii

W Chmielniku rośnie nowa hala dla uczniów mechaniki i diagnostyki

W lasach prywatnych najczęściej wraca jeden temat i chodzi o legalność drewna

Małe głosy, wielka scena - jubileusz w kieleckiej bibliotece

Szóstoklasiści z Kielc zobaczyli ratusz od środka i poznali samorząd

Kwiecień zamienia sady w białoróżowy pejzaż i przesądza o plonach

Groźne bakterie w sadzeniakach i szansa na tańsze badania

Uczniowie z Łopuszna zaczęli praktyki we Włoszech między IT a kuchnią

