[PIŁKA RĘCZNA] Liga Centralna – Siódemka Miedź Legnica – SMS ZPRP Kielce 35:36 po karnym finiszu w Legnicy
![[PIŁKA RĘCZNA] Liga Centralna – Siódemka Miedź Legnica – SMS ZPRP Kielce 35:36 po karnym finiszu w Legnicy](/images/mecz/siodemka-miedz-legnica-sms-zprp-kielce-18042026-3536-2.webp)
W sobotę, 18 kwietnia 2026 roku, w Legnicy kibice obejrzeli mecz, który długo nie chciał się rozstrzygnąć. SMS ZPRP Kielce, czyli goście z naszego regionu, wygrali z Siódemką Miedź Legnica 35:36 po serii rzutów karnych, a wcześniej przez 60 minut było 31:31. Dla kielczan to bardzo cenne dwa punkty w 23. kolejce Ligi Centralnej, bo przy obecnym układzie tabeli każdy taki wyjazdowy sukces ma swoją wagę.
Kużdeba rozpalił nadzieję, ale końcówka zamilkła
Ten mecz miał w sobie sporo napięcia od samego początku. Siódemka Miedź Legnica, plasująca się przed tą kolejką na 10. miejscu i mająca wyraźnie lepszy dorobek punktowy, grała u siebie z wyraźnym zamiarem dopisania kolejnych oczek. Z kolei SMS ZPRP Kielce, zajmujący 13. pozycję i z 18 punktami na koncie, przyjechał po wynik, który mógłby poprawić sytuację w dolnej części tabeli.
Przez większą część spotkania żadna ze stron nie potrafiła odskoczyć na bezpieczny dystans. Gra była twarda, momentami szarpana, a przewaga przechodziła z rąk do rąk. Gdy wydawało się, że gospodarze mogą złapać decydujący rytm, w 56. minucie Łukasz Kużdeba doprowadził do remisu 31:31 i na trybunach Legnicy wyraźnie wzrosło napięcie. Miejscowi poczuli, że końcówka może należeć do nich.
Tyle że ostatnie cztery minuty regulaminowego czasu upłynęły bez bramek. To najlepiej pokazuje, jak bardzo obie drużyny pilnowały się w defensywie i jak duża stawka wisiała nad każdą kolejną akcją. W takich momentach jedna strata, jeden niecelny rzut albo świetna interwencja bramkarza potrafią zmienić wszystko.
Kielczanie zachowali chłodniejszą głowę w serii siódemek
Skoro po 60 minutach na tablicy widniał remis, o wszystkim musiały przesądzić rzuty karne. I tutaj SMS ZPRP Kielce zrobił swoje. Seria zakończyła się wynikiem 5:4 dla gości, co dało kielczanom końcowe zwycięstwo 36:35 w całym meczu.
Dla zespołu z Kielc to sygnał, że nawet w spotkaniu o bardzo wysokim ciężarze gatunkowym potrafi utrzymać nerwy na wodzy. Po serii WWLLL taki triumf może być ważnym punktem zwrotnym, bo nie tylko dopisuje się dwa punkty, ale też buduje się morale przed kolejnymi meczami. W Lidze Centralnej takie wyjazdowe rozstrzygnięcia często ważą więcej niż zwykłe zwycięstwo z kalendarza.
W Legnicy emocji nie brakowało także poza boiskiem. Meczowi towarzyszyła akcja charytatywna „Gramy dla Kubusia i Ignasia Kraśnickich”, prowadzona na rzecz dzieci chorych na dystrofię mięśniową Duchenne’a. To dodało spotkaniu jeszcze szerszego wymiaru niż sama walka o ligowe punkty.
Ostatecznie SMS ZPRP Kielce wraca z Legnicy z wygraną po meczu, który długo wisiał na cienkiej linie. Dla kibiców z Kielc to wynik, który można przyjąć z ulgą i satysfakcją, bo choć nie przyszło to łatwo, liczy się przede wszystkim efekt końcowy. A ten mówi jasno: dwa punkty jadą do Kielc.
| Siódemka Miedź Legnica | Statystyka | SMS ZPRP Kielce |
|---|---|---|
| 35 | Bramki | 36 |
| 16:18 | I połowa | 16:18 |
| 10 | Pozycja | 13 |
| 28 | Punkty | 18 |
| LWWLW | Forma | WWLLL |
Ostatnie Artykuły

Kielce w sportowym rytmie. Koszykówka boks i Ekstraklasa przez trzy dni

W Kielcach noc muzeów rozciągnie się od pałaców po podziemia

Na Rynku ustawiają się po badanie znamion. Czerniak nie daje wielu szans

Po pieniądze przyszła sama - policjanci czekali już w Piekoszowie

W Kielcach padnie pytanie o sądy obwoźne i 21 wyroków śmierci

W Nowinach nagrodzono firmy, które napędzają rozwój gminy

Drogowcy ćwiczyli ratunek na S7. Bo często są pierwsi na miejscu wypadku

Pomarańczowy marsz w Kielcach. Godność była na pierwszym planie

W Starachowicach strażackie święto przyniosło awanse i decyzję dla Marcinkowa

Weekend w Kielcach rusza pełną parą. Sceny i muzea grają pierwsze skrzypce

Zwężenia na Jesionowej i Warszawskiej. Ruszą zmiany przy budowie S74

Atrapa broni w Bielinach - 26-latek usłyszał zarzut po groźbach

Telefon z banku kosztował 39-latka oszczędności i próbę kredytu

