[PIŁKA NOŻNA] PKO BP Ekstraklasa – Górnik Zabrze – Korona Kielce 1:0. Rafał Janicki przesądził o wyniku w Zabrzu

[PIŁKA NOŻNA] PKO BP Ekstraklasa – Górnik Zabrze – Korona Kielce 1:0. Rafał Janicki przesądził o wyniku w Zabrzu

Korona Kielce wraca z Zabrza bez punktów. W sobotę, 18 kwietnia, przegrała z Górnikiem 0:1 w 29. kolejce PKO BP Ekstraklasy, a jedyne trafienie zapisał na swoim koncie Rafał Janicki. Do przerwy było bezbramkowo, ale po zmianie stron gospodarze stopniowo przejmowali inicjatywę i przy komplecie ponad 27 tysięcy kibiców dopięli swego.

Bez goli do przerwy, ale z każdym minutowym fragmentem było coraz ciaśniej

Mecz na stadionie im. Ernesta Pohla miał twardy, taktyczny przebieg. Górnik był częściej przy piłce, kończył też więcej akcji strzałami, ale Korona długo trzymała się planu i nie pozwalała rywalowi na zbyt wiele swobody pod swoją bramką. Do przerwy z obu stron brakowało jednak najważniejszego – konkretu w polu karnym.

W statystykach widać było, że zabrzanie mieli lekki atut: 57 procent posiadania piłki i sześć celnych strzałów przy trzech Korony. Goście z Kielc nadrabiali walecznością, ale to miało też swoją cenę. Już w 14. minucie żółtą kartkę obejrzał Konrad Matuszewski, a później sędzia Damian Sylwestrzak sięgał po kartoniki jeszcze dwukrotnie – dla Tamara Svetlina i Pau Resty. Kielczanie popełnili też zdecydowanie więcej fauli, bo aż 15 przy pięciu gospodarzy.

Janicki uderzył w 71. minucie i zamknął mecz

Po przerwie obraz gry zaczął się jeszcze bardziej przechylać na stronę Górnika. Michał Gasparik odświeżył zespół zmianami, a gospodarze cierpliwie szukali momentu, w którym uda się złamać defensywę Korony. Ten moment nadszedł w 71. minucie. Rafał Janicki dopadł do sytuacji i wbił piłkę do siatki, wywołując sporą eksplozję radości na trybunach.

Dla Korony był to cios, po którym trudno było już wrócić do meczu. Jacek Zieliński próbował reagować z ławki, ale zmiany nie przyniosły oczekiwanego efektu, a zabrzanie kontrolowali wydarzenia do samego końca. Również rzutów rożnych było tu po równo – po sześć dla obu stron – ale to Górnik miał więcej jakości w decydującym fragmencie.

W Kielcach pozostaje więc niedosyt, bo długo pachniało meczem na styku, a o wyniku zadecydowała jedna akcja. Z drugiej strony trudno nie zauważyć, że Górnik jest dziś w bardzo dobrej dyspozycji. To zwycięstwo pozwoliło mu zrównać się punktami z liderem tabeli, a Korona zaliczyła czwartą z rzędu wyjazdową porażkę. Dla kibiców z Kielc to nie jest wiadomość, którą chce się czytać w sobotni wieczór.

Górnik ZabrzeStatystykaKorona Kielce
1Gole0
57%Posiadanie43%
6Strzały celne3
8Strzały niecelne7
20Strzały łącznie17
6Strzały zablokowane7
11Strzały w polu karnym12
9Strzały spoza pola5
6Rzuty rożne6
5Faule15
1Spalone0
0Żółte kartki3
3Interwencje bramkarza5
436Liczba podań314
367Podania celne238
84%Skuteczność podań76%