Brama do pałacu odzyskała dawny blask. Zabytek w Łopusznie po remoncie

Brama do pałacu odzyskała dawny blask. Zabytek w Łopusznie po remoncie

Za zabytkową bramą w Łopusznie znów widać porządek, którego przez lata brakowało. XVIII-wieczny wjazd do parku i Pałacu Dobieckich przeszedł gruntowną odnowę, a wraz z nim zmieniło się całe najbliższe otoczenie. Tego dnia przedstawiciele Starostwa Powiatowego w Kielcach odebrali inwestycję, która łączy konserwację z bardzo konkretną troską o miejsce ważne dla historii miasta.

  • Konserwatorzy wrócili do pierwotnej formy zabytku
  • Powiat dołożył też porządek wokół bramy i w parku
  • Zabytki obok dróg i szpitali też mają swoje miejsce w powiatowych planach

Konserwatorzy wrócili do pierwotnej formy zabytku

Prace przy bramie nie ograniczyły się do odświeżenia fasady. Z obiektu usunięto wtórne, zniszczone tynki, a na ich miejscu odtworzono nowe, prowadząc roboty tak, by jak najbliżej trzymać się pierwotnego wyglądu. To właśnie ten etap decydował o tym, czy zabytkowa konstrukcja odzyska charakter, czy tylko na chwilę przykryje ślady czasu.

Ważną częścią renowacji była też pełna konserwacja rzeźb zwieńczających bramę. Kamienne figury zdjęto, odnowiono i uzupełniono miejsca, które przez lata zdążyły się wykruszyć. Na swoje miejsce wróciły dwie postacie rycerzy w zbrojach oraz dwie kamienne wazy – elementy, które budują rozpoznawalny obraz tego wjazdu i nadają mu rangę, jakiej nie da się zastąpić współczesnym materiałem.

Powiat dołożył też porządek wokół bramy i w parku

Starosta kielecki Tomasz Pleban zwracał uwagę, że to jeden z najbardziej charakterystycznych punktów Łopuszna. Podkreślił również skalę prac i koszty całego przedsięwzięcia. Jak mówił:

„Koszt tych prac to ponad milion złotych. Za tę kwotę zrewitalizowano nie tylko bramę wjazdową, ale również przylegający do niej płot”.

W praktyce oznaczało to także porządkowanie terenu wokół zabytku. Wykonano murowany płot o długości 30 metrów, postawiono nowe ogrodzenie panelowe, usunięto część uschniętych drzew i przeprowadzono prace pielęgnacyjne w parku. Do tego doszła budowa 140 metrów kanalizacji, co może nie rzuca się w oczy tak jak odnowione rzeźby, ale ma znaczenie dla dalszego utrzymania tego miejsca w dobrym stanie.

Członek zarządu powiatu Mariusz Ściana zaznaczał, że inwestycja poprawiła nie tylko wygląd, ale też stan techniczny całego założenia. Wspomniał również o sporach prawnych wokół nieruchomości, jednocześnie przypominając, że powiat jest jej właścicielem i ma obowiązek dbać o ten fragment dziedzictwa.

Zabytki obok dróg i szpitali też mają swoje miejsce w powiatowych planach

Władze powiatu podkreślały, że to nie jest pojedynczy gest, lecz element szerszego podejścia do ochrony historycznych obiektów. Cezary Majcher przypomniał, że powiat nie ogranicza się wyłącznie do inwestycji infrastrukturalnych w drogi czy ochronę zdrowia. W jego ocenie właśnie takie prace pokazują, że pamięć o przeszłości można przekładać na realne działania, a nie tylko na uroczyste deklaracje.

Radny Sławomir Stelmaszczyk dziękował za decyzję o remoncie, widząc w niej coś więcej niż konserwację murów. Wskazywał, że chodzi również o przekazanie historii kolejnym pokoleniom. Z kolei burmistrz Łopuszna Andrzej Cieślicki podkreślał, że odnowa takich obiektów sprawia, iż miasto po prostu pięknieje.

Cała inwestycja kosztowała blisko 1,1 mln zł. Większość tej kwoty pochodziła z Rządowego Programu Odbudowy Zabytków, dzięki czemu prace przy jednym z najstarszych i najbardziej rozpoznawalnych elementów Łopuszna mogły zostać domknięte bez odkładania ich na później.

na podstawie: Starostwo Powiatowe w Kielcach.