Rushh Kielce broni fotela lidera – w hali na Żytniej czeka mocne starcie

Rushh Kielce broni fotela lidera – w hali na Żytniej czeka mocne starcie

W Kielcach zapowiada się wieczór, w którym ring może ustawić dalszy bieg sezonu. Rushh wraca do hali na Żytniej jako lider Polskiej Ligi Boksu, ale naprzeciw stanie rywal z czołówki, który nie przyjeżdża tylko po udział. Po czterech wygranych z rzędu kielczanie mają rozpęd, lecz w takim meczu sama forma nie zawsze wystarcza. Tu liczą się też nerwy, tempo i każdy punkt wywalczony na deskach.

  • Seria zwycięstw dała kielczanom pozycję lidera
  • Trener liczy na wsparcie z trybun

Seria zwycięstw dała kielczanom pozycję lidera

W piątek, 15 maja, o 16.40 w Hali Widowiskowo-Sportowej na Żytniej Wojskowy Klub Bokserski Rushh Kielce zmierzy się z Pomorzaninem Toruń w Polskiej Lidze Boksu. To spotkanie 5. kolejki, które już przed pierwszym gongiem ma ciężar większy niż zwykły ligowy termin. Stawka jest wyraźna, bo naprzeciw siebie staną drużyny z samej góry tabeli.

Kielecki zespół jedzie na fali. Ostatni wyjazd do Nowego Sącza zakończył się zwycięstwem 12:6 nad RTX Golden Team, a była to już czwarta wygrana z rzędu. Taki bilans nie bierze się z przypadku. To efekt regularnej pracy całej drużyny i umiejętności wygrywania zarówno zaciętych pojedynków, jak i tych, w których przewaga szybciej przechodziła na stronę zawodników z Kielc.

Trener liczy na wsparcie z trybun

Daniel Adamiec, trener WKB Rushh Kielce, nie ukrywa, że atut własnej hali może mieć duże znaczenie. Jak podkreśla, zespół potrzebuje dopingu, bo zapowiada się wyrównane starcie pełne mocnych pojedynków.

„Bardzo zależy nam na wsparciu kibiców”

– mówi szkoleniowiec, który liczy, że na Żytniej nie zabraknie głośnego wsparcia z trybun.

Właśnie taki mecz może przyciągnąć uwagę także tych, którzy na co dzień nie śledzą boksu ligowego. Z jednej strony jest lider tabeli, z drugiej zespół z czołówki, gotowy sprawdzić, czy kielczanie rzeczywiście utrzymają wysokie tempo. W praktyce może to oznaczać walkę o każdy pojedynek, bez miejsca na chwilę dekoncentracji.

na podstawie: Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Kielcach.