Pomarańczowy marsz w Kielcach. Godność była na pierwszym planie

Pomarańczowy marsz w Kielcach. Godność była na pierwszym planie

FOT. Urząd Miasta Kielce

Pomarańczowe balony i transparenty przecięły tego dnia centrum Kielc, a wraz z nimi przeszedł jasny komunikat – osoby z niepełnosprawnością intelektualną chcą być widziane, słyszane i traktowane z szacunkiem. Marsz Godności miał w sobie lekkość wspólnego święta, ale niósł też bardzo konkretne pytanie o bariery, które wciąż stoją przed wieloma rodzinami. W Parku Miejskim finał spotkania przeniósł uwagę z ulicy na ludzi, ich głosy i codzienną walkę o miejsce w mieście.

  • Pomarańczowy pochód przeszedł przez śródmieście
  • W Parku Miejskim wybrzmiał głos rodziców i opiekunów
  • Za marszem stoi codzienna praca siedmiu placówek

Pomarańczowy pochód przeszedł przez śródmieście

W czwartek, 14 maja, uczestnicy Marszu Godności wyruszyli z Placu Najświętszej Maryi Panny. Dalej przeszli ulicą Dużą i reprezentacyjnym deptakiem Sienkiewicza, by zakończyć przemarsz w Parku Miejskim. Pomarańczowy kolor był widoczny niemal na każdym kroku – na balonach, ubraniach i transparentach, które nadały temu wydarzeniu mocny, wspólny rytm.

Na planszach pojawiły się proste, ale wyraziste hasła:

  1. „Uwierzcie w nas”
  2. „Patrzymy sercem”
  3. „Mamy prawo być sobą”
  4. „#WYBIERAM GODNOŚĆ”
  5. „różnimy się lubimy się”

Marsz przygotowało kieleckie koło PSONI, czyli organizacji od lat zajmującej się wsparciem osób z niepełnosprawnością intelektualną i ich rodzin. Taki przemarsz nie jest wyłącznie symbolicznym gestem. To także publiczne przypomnienie, że obecność tych osób w przestrzeni miasta nie powinna być wyjątkiem, lecz codziennością.

W Parku Miejskim wybrzmiał głos rodziców i opiekunów

Finał wydarzenia odbył się w Parku Miejskim, gdzie na scenie wystąpili wychowankowie ośrodków prowadzonych przez PSONI. Ich program artystyczny zamknął marsz w sposób spokojny, ale bardzo osobisty. Po głośnym przemarszu przyszła chwila, w której najważniejsze stały się talent, zaangażowanie i zwykła obecność.

Agata Wojda zwróciła uwagę na potrzebę życzliwości i usuwania barier, które utrudniają codzienne funkcjonowanie. W jej wypowiedzi mocno wybrzmiała myśl, że Kielce powinny być przestrzenią, w której każdy może czuć się u siebie.

„Najważniejsze jest bycie dobrym i życzliwym człowiekiem”

Iwona Godek, przewodnicząca kieleckiego koła PSONI, przypomniała z kolei, że dzisiejsza działalność organizacji wyrasta z wieloletniej walki rodziców z wykluczeniem. Zaznaczyła też, że stowarzyszenie prowadzi siedem placówek wsparcia, a głos opiekunów powinien nadal wyraźnie wybrzmiewać w sprawach dotyczących przyszłości dzieci.

„Prowadzi dziś siedem placówek wsparcia”

Za marszem stoi codzienna praca siedmiu placówek

Marsz Godności wpisał się w obchody Międzynarodowego Dnia Godności Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną, który przypada 5 maja. Święto zapoczątkowano we Francji, a w Polsce obchodzone jest od 1999 roku. Jego sens pozostaje prosty, choć wymagający: przypomina o potrzebach, ale też o prawach, których nie wolno spychać na margines.

Na terenie Kielc PSONI prowadzi siedem specjalistycznych placówek:

  1. Ośrodek Wczesnej Interwencji
  2. Klub Terapeutyczno-Integracyjny
  3. Mieszkanie Treningowe
  4. Ośrodek Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczy
  5. Ośrodek Rehabilitacji Dziennej Dzieci i Młodzieży
  6. Niepubliczną Poradnię Psychologiczno-Pedagogiczną
  7. Niepubliczną Szkołę Przysposabiającą do Pracy

Stowarzyszenie organizuje też konferencje naukowe, turnusy rehabilitacyjne, wydarzenia integracyjne, spotkania sportowe i kulturalne oraz wydaje materiały informacyjne. Właśnie dlatego pomarańczowy marsz nie był jednorazowym gestem. Był raczej widocznym znakiem długiej, konsekwentnej pracy i przypomnieniem, że godność zaczyna się od uważności, a kończy dopiero tam, gdzie kończą się bariery.

na podstawie: Urząd Miasta Kielce.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Kielce). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.