555 kart i jeden start na Kadzielni. Geofestiwal rozkręca miejski weekend

555 kart i jeden start na Kadzielni. Geofestiwal rozkręca miejski weekend

FOT. UM Kielce

Przy Kadzielni w sobotę zrobi się tłoczno jeszcze zanim festiwal na dobre wystartuje. 555 limitowanych kart Geofestiwal Kielce TourPass ma zniknąć szybko, bo obowiązuje prosta zasada pierwszeństwa. To przepustka do zniżek, darmowych wejść i specjalnych ofert rozsianych po różnych punktach miasta. Organizatorzy liczą, że mieszkańcy zajrzą dzięki temu także tam, gdzie na co dzień nie trafiają.

  • Na Kadzielni kart wystarczy tylko dla najszybszych
  • Zniżki rozłożone po mieście pokazują skalę współpracy
  • Geofestiwal rozłoży się na trzy miejsca i trzy terminy

Na Kadzielni kart wystarczy tylko dla najszybszych

Odbiór TourPassów ruszy 23 maja o godzinie 12 w namiocie promocyjnym Urzędu Miasta Kielce ustawionym przy Kadzielni. Kart jest dokładnie 555, więc nie ma tu miejsca na zwłokę. Kto przyjdzie później, może zostać z pustymi rękami.

TourPass działa w prosty sposób. Po okazaniu karty można korzystać z ofert 55 partnerów z Kielc, a promocje będą ważne od 23 do 31 maja 2026 roku. W przestrzeni miasta pojawiły się już oznaczenia programu, dzięki którym łatwiej rozpoznać miejsca biorące udział w akcji. Dla mieszkańców to wygodny drogowskaz, a dla przedsiębiorców wspólna witryna wystawiona na ruch festiwalowy.

Wśród ofert znalazły się zarówno drobne gesty, jak i wyraźniejsze obniżki. Są rabaty na baseny, tyrolki, park trampolin, kręgle, bilard, wystawy, a także na kawę, śniadania czy dania w restauracjach. Część partnerów dorzuca bezpłatne dodatki, inne stawiają na mocne procenty. W praktyce karta ma zachęcić do miejskiej wędrówki, a nie tylko do jednego wejścia i szybkiego wyjścia.

Zniżki rozłożone po mieście pokazują skalę współpracy

Program obejmuje bardzo różne miejsca. Po jednej stronie są atrakcje i sport, po drugiej kultura, noclegi oraz gastronomia. Taki układ sprawia, że TourPass nie kończy się na jednym wydarzeniu, lecz prowadzi przez kilka miejskich adresów i różnych odbiorców.

Wśród ofert związanych z rozrywką i ruchem pojawiają się między innymi:

  • tyrolki na Kadzielni z rabatem na wejście i via ferratę,
  • Baseny Tropikalne Binkowski Resort ze zniżką na wstęp,
  • Energetyczne Centrum Nauki z dużą obniżką ceny biletów,
  • MOSiR z promocyjnym wejściem na kryte pływalnie,
  • park trampolin Happy Jumper z dodatkową godziną gratis,
  • kręgielnie, bilard i darta, a także studio treningowe i masaże.

Na liście są też kieleckie restauracje, kawiarnie i miejsca ze słodką ofertą. Posiadacz karty może liczyć na tańszą kawę, śniadania w promocyjnej cenie, gratisowe napoje do dań albo rabaty na całe menu. To ważne zwłaszcza dla tych, którzy podczas festiwalu chcą spędzić w centrum i przy Kadzielni więcej niż jedną godzinę. Zniżki na jedzenie i napoje zwykle decydują o tym, czy wyjście zamienia się w pełniejszy spacer po mieście.

W części kulturalnej program także wygląda szeroko. Pojawiają się bezpłatne albo ulgowe wejścia do muzeów, na wystawy i spektakle. Swoje propozycje przygotowały między innymi Kieleckie Centrum Kultury, Dom Kultury Zameczek, Muzeum Zabawek i Zabawy, Kielecki Teatr Tańca, Muzeum Historii Kielc, Wzgórze Zamkowe, Ośrodek Myśli Patriotycznej i Obywatelskiej oraz Instytut Dizajnu. Do tego dochodzą hotele z rabatami na noclegi i pakiety pobytowe. To sygnał, że festiwal nie ma być tylko jednodniowym spacerem, ale pretekstem do dłuższego pobytu w mieście.

Geofestiwal rozłoży się na trzy miejsca i trzy terminy

Sam Geofestiwal Kielce 2026 został zaplanowany tak, by pokazać różne oblicza miasta związane z przyrodą i geologią. Każda z lokalizacji ma własny charakter, a razem tworzą spójną trasę dla rodzin, turystów i osób, które chcą spędzić czas aktywnie.

Program obejmuje:

  • Kadzielnię – 23 i 24 maja,
  • Centrum Geoedukacji – 30 maja,
  • Ogród Botaniczny – 31 maja.

W harmonogramie znalazły się koncerty, warsztaty, strefy edukacyjne, aktywności sportowe i atrakcje rodzinne. Organizatorzy stawiają na połączenie wypoczynku z wiedzą o naturze i geologii, ale bez szkolnego tonu. To raczej festiwalowa wersja miejskiej lekcji, podana lekko, z ruchem, muzyką i miejscem na odpoczynek.

Dla kielczan najważniejsza pozostaje jednak prosta sprawa. W sobotę można zdobyć kartę, która otwiera sporo drzwi, ale tylko pod warunkiem, że uda się po nią wystarczająco wcześnie. A potem zostaje już wybór: kawa, muzeum, basen, spektakl albo spacer po miejscach, które przez kilka dni będą wspólną mapą Geofestiwalu.

na podstawie: UM Kielce.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Kielce). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.