14-latka zmarła na oczach ojca i brata. Prokuratura bada przyczyny tragedii

Tragedia w Kikowie. Nie żyje 14-latka przygnieciona przez ciągnik. Prokuratura o śledztwie.

Po tragedii w Kikowie śledczy zbierają kolejne ustalenia dotyczące zdarzenia, w którym zginęła 14-letnia dziewczynka. Prokuratura Okręgowa w Kielcach prowadzi postępowanie w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. Sprawdzane są dokładne okoliczności wypadku, do którego doszło podczas prac polowych.

Na polu przewrócił się ciągnik, a na miejscu byli ojciec i brat

Do tragicznego zdarzenia doszło w Kikowie, w województwie świętokrzyskim. Podczas prac na polu przewrócił się ciągnik i przygniótł nastolatkę. 14-latka zmarła mimo szybkiej reakcji służb, które wezwano na miejsce.

W chwili wypadku na polu byli także jej 16-letni brat i 52-letni ojciec. Jak ustalono, mężczyzna był trzeźwy. To ważna informacja dla śledczych, którzy od początku analizują nie tylko sam przebieg zdarzenia, ale też to, kto i w jakich okolicznościach przebywał wtedy na polu.

Śledczy czekają na sekcję zwłok i przesłuchują świadków

Na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, jednak życia dziewczynki nie udało się uratować. Pierwsze czynności podjęto jeszcze tego samego dnia, a obecnie sprawa jest prowadzona pod nadzorem prokuratury i policji.

Przesłuchano już część świadków, a sekcja zwłok ma pomóc ustalić dokładną przyczynę śmierci. To od tych ustaleń zależy, jak śledczy opiszą przebieg tragedii i czy pojawią się kolejne wątki związane z bezpieczeństwem podczas prac rolnych.


Źródło: https://www.fakt.pl/wydarzenia/rodzinna-tragedia-w-kikowie-nowe-ustalenia-po-smierci-14-letniej-dziewczynki/sd6pdzm