Nad Chańczą ugrzązł w grząskim terenie - policjanci i świadkowie wyciągnęli go liną

Nad Chańczą ugrzązł w grząskim terenie - policjanci i świadkowie wyciągnęli go liną

FOT. KMP w Kielcach

Mężczyzna utknął w podmokłym terenie nad zbiornikiem Chańcza i nie był w stanie sam wydostać się na bezpieczny grunt. Zauważyli go policjanci z nieetatowego zespołu wodnego Komendy Miejskiej Policji w Kielcach, którzy patrolowali linię brzegową od strony miejscowości Życiny. Do akcji dołączyły trzy osoby postronne, a całe zdarzenie zakończyło się bez potrzeby wzywania pomocy medycznej.

Do interwencji doszło w minioną niedzielę. Funkcjonariusze pełniący służbę nad Chańczą dostrzegli mężczyznę w grząskim terenie i od razu ruszyli z pomocą. Sytuacja była poważna, bo mężczyzna ugrzązł w podmokłym gruncie i nie mógł samodzielnie wydostać się z niebezpiecznego miejsca.

Policjanci, wspólnie z trzema osobami postronnymi, użyli liny i wyciągnęli go na bezpieczny teren. Po zakończeniu działań mężczyzna nie potrzebował pomocy lekarzy.

Policja przypomina, by podczas wypoczynku nad wodą zachować szczególną ostrożność. Podmokłe i grząskie brzegi akwenów potrafią szybko zamienić zwykły spacer w akcję ratunkową. W razie zagrożenia nie należy próbować działać na własną rękę - trzeba jak najszybciej powiadomić służby, dzwoniąc pod numer 112.

To była interwencja, która mogła skończyć się znacznie gorzej - nad wodą wystarczy jeden krok w niewłaściwe miejsce, by potrzebna była już szybka akcja policjantów i świadków.

na podstawie: KMP w Kielcach.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP w Kielcach). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.