[PIŁKA NOŻNA] PKO BP Ekstraklasa: Jagiellonia Białystok – Korona Kielce 1:0. Późny cios gospodarzy w Białymstoku

[PIŁKA NOŻNA] PKO BP Ekstraklasa: Jagiellonia Białystok – Korona Kielce 1:0. Późny cios gospodarzy w Białymstoku

Korona Kielce długo utrzymywała bezbramkowy remis w wyjazdowym meczu z Jagiellonią Białystok , ale w końcówce spotkania straciła gola. W 89. minucie zwycięstwo gospodarzom zapewnił N. Prelec. Kielczanie rozpoczęli sezon w PKO BP Ekstraklasie od porażki 0:1.

Spotkanie na Chorten Arenie rozegrano w sobotę, 25 lipca. Jagiellonia od początku starała się przejąć kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Gospodarze częściej utrzymywali się przy piłce i spokojniej budowali swoje akcje, podczas gdy Korona ustawiona w systemie 4–2–3–1 szukała okazji po odbiorze i szybszym przejściu do ataku.

Do przerwy żadna ze stron nie znalazła jednak sposobu na bramkarza rywali. Wynik 0:0 dobrze oddawał obraz pierwszej części meczu, w której Jagiellonia miała więcej piłki, ale nie potrafiła przełożyć tej przewagi na konkret w polu karnym.

Korona długo broniła remisu

Po zmianie stron trenerzy zaczęli reagować zmianami. W 61. minucie Adrian Siemieniec wprowadził Y. Syllę oraz N. Prelca, którzy zastąpili odpowiednio R. Conceicao i K. Jóźwiaka. Po stronie Korony na boisku pojawili się M. Stępiński i S. Gustafson, zmieniając D. Baka oraz M. Remacle.

Kielczanie nie oddawali meczu bez walki. W statystykach widać jednak przewagę Jagiellonii, która zakończyła spotkanie z posiadaniem piłki na poziomie 62 procent. Gospodarze oddali również cztery celne strzały, podczas gdy Korona tylko jeden. Goście mieli za to więcej rzutów rożnych – sześć przy trzech po stronie Jagiellonii – lecz nie zdołali wykorzystać tych stałych fragmentów.

W 64. minucie żółtą kartkę obejrzał P. Hellebrand. Kolejne roszady nie zmieniły zasadniczo obrazu gry. Jagiellonia próbowała cierpliwie rozmontować obronę Korony, a kielczanie konsekwentnie bronili dostępu do własnej bramki. Mecz był przy tym twardy – gospodarze popełnili 11 fauli, a Korona 19.

Decydujący moment w 89. minucie

Kiedy wszystko wskazywało na podział punktów, Jagiellonia zadała decydujący cios. W 89. minucie do siatki trafił N. Prelec, który pojawił się na boisku po przerwie. Późny gol sprawił, że Korona wraca do Kielc bez punktów, choć przez większość spotkania skutecznie utrzymywała gospodarzy z dala od prowadzenia.

W końcówce obaj trenerzy wykorzystali jeszcze kolejne zmiany. W Jagiellonii pojawili się D. Drachal, J. Imaz i K. Szmyt, natomiast po stronie Korony weszli T. Svetlin, D. Blanik oraz M. Fassbender. Nie wystarczyło to jednak do odwrócenia losów meczu.

Jagiellonia rozpoczęła sezon od zwycięstwa i po pierwszej kolejce zajmuje trzecie miejsce w tabeli z dorobkiem trzech punktów. Korona Kielce jest siedemnasta, bez zdobyczy punktowej. Dla zespołu Jacka Zielińskiego pozostaje niedosyt, bo do wywiezienia z Białegostoku choćby remisu zabrakło niespełna dwóch minut.

Jagiellonia BiałystokStatystykaKorona Kielce
1Gole0
62%Posiadanie38%
4Strzały celne1
3Strzały niecelne8
11Strzały łącznie16
4Strzały zablokowane7
8Strzały w polu karnym8
3Strzały spoza pola8
3Rzuty rożne6
11Faule19
0Żółte kartki1
1Interwencje bramkarza4
462Liczba podań278
393Podania celne215
85%Skuteczność podań77%