Nowa dyrektorka „Kubusia” ogłosiła plan. Trzy premiery i teatr w mieście

Nowa dyrektorka „Kubusia” ogłosiła plan. Trzy premiery i teatr w mieście

FOT. UM Kielce

W repertuarze pojawią się historie dla dzieci, młodzieży i dorosłych, ale plany nowej dyrektorki sięgają dalej niż scenariusze kolejnych spektakli. W Kielcach Teatr Lalki i Aktora „Kubuś” ma częściej wychodzić poza swoją siedzibę, a jego zespół chce docierać także do osób, które dotąd rzadko wybierały teatr lalek. Pierwsze efekty tych zapowiedzi publiczność pozna jeszcze w tym sezonie.

Od 1 września Teatrem Lalki i Aktora „Kubuś” im. Stefana Karskiego kieruje Roksana Anna Miner. Podczas konferencji prasowej nowa dyrektorka przedstawiła plan obejmujący trzy premiery, rozwój edukacji teatralnej oraz wydarzenia organizowane poza siedzibą instytucji.

Miner wygrała konkurs na stanowisko dyrektorki. Komisja, w której zasiadali przedstawiciele miasta, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, środowisk twórczych oraz związków zawodowych teatru, uznała, że najlepiej spełniła wymagania i najkorzystniej zaprezentowała się podczas rozmowy kwalifikacyjnej.

  • Trzy premiery dla różnych grup wiekowych
  • „Kubuś” ma wyjść poza swoją siedzibę

Trzy premiery dla różnych grup wiekowych

Pierwszym nowym tytułem będzie „Straszek” w reżyserii Eryka Herbuta. Spektakl, inspirowany francuskim serialem „Było sobie życie”, jest przeznaczony dla widzów od piątego roku życia.

Kolejne przedstawienia zaplanowano na następne miesiące:

  • „Wyznania zmyślonego przyjaciela” Michelle Cuevas – premiera w lutym, dla widzów od ósmego roku życia,
  • „Mały Książę” – premiera w czerwcu, w reżyserii Roksany Miner, przede wszystkim w planie lalkowym i na Dużej Scenie.

Reżyserię lutowej premiery dyrektorka powierzy młodej twórczyni związanej zarówno ze scenami dramatycznymi, jak i lalkowymi. Dobór tytułów pokazuje, że repertuar ma być dzielony według wieku i potrzeb odbiorców, a nie ograniczać się wyłącznie do przedstawień dla najmłodszych.

Zależy mi na tym, żebyśmy prezentowali wysokiej jakości literaturę, klasyczną i współczesną dramaturgię. Kluczowym punktem jest dla mnie teatr ożywionej formy, czyli tworzenie widowisk lalkowych pełnych animantów, które przyciągną kielecką publiczność niezależnie od jej wieku – mówiła Roksana Miner.

„Kubuś” ma wyjść poza swoją siedzibę

Jednym z głównych pomysłów nowej dyrekcji jest organizowanie działań w przestrzeni miejskiej. Zespół chce prezentować tam techniki i rzemiosło związane z teatrem lalek, a nie tylko zapraszać publiczność do budynku przy ulicy Dużej. Miasto zapowiada również dalsze prace dotyczące otoczenia teatru.

Chcielibyśmy wyjść w przestrzeń miejską, żeby troszeczkę zamieszać i tak naprawdę promować rzemiosło, którym my się posługujemy i które kultywujemy – powiedziała dyrektorka.

Oferta ma objąć także młodzież, seniorów oraz osoby, które nie traktowały dotąd teatru lalek jako pierwszego kontaktu z kulturą. Roksana Miner chce rozwijać edukację teatralną i stworzyć w „Kubusiu” miejsce, w którym młodzi ludzie będą mogli spędzać wolny czas. Dla mieszkańców oznacza to możliwość spotkania z teatrem również poza tradycyjnym spektaklem i poza ustalonym schematem rodzinnego wyjścia na przedstawienie.

Wiceprezydent Kielc Tomasz Porębski zaznaczył, że miastu zależy przede wszystkim na podnoszeniu poziomu artystycznego oferty dla dzieci, przy jednoczesnym rozwijaniu repertuaru dla młodzieży i dorosłych. Podczas konferencji przedstawiono także Monikę Lurzyńską, która w międzysezonowej przerwie objęła stanowisko organizatorki widowni.

na podstawie: Urząd Miasta Kielce.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Kielce). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji