Uwaga! ALERT RCB - woda niezdatna do spożycia. (komunikat RSO)

[PIŁKA NOŻNA] Śląsk Wrocław – Korona Kielce 1:2. Zwycięstwo kielczan w 8. kolejce PKO BP Ekstraklasy

[PIŁKA NOŻNA] Śląsk Wrocław – Korona Kielce 1:2. Zwycięstwo kielczan w 8. kolejce PKO BP Ekstraklasy

Korona Kielce wygrała na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław 2:1 w meczu 8. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Kielczanie prowadzili po pierwszej połowie po trafieniu Mariusza Stępińskiego, a choć gospodarze wyrównali w końcówce, decydujący cios zadał w 90. minucie Simon Gustafsson. Żółto-czerwoni dopisali trzy punkty i umocnili się na piątym miejscu w tabeli.

Spotkanie na Tarczynski Arena rozpoczęło się od przewagi Śląska w posiadaniu piłki. Wrocławianie częściej byli przy futbolówce, ale Korona dobrze organizowała grę bez niej i czekała na swoje okazje. Goście grali ustawieniem 4–3–3, podczas gdy Śląsk wyszedł na boisko w systemie 5–3–2.

Na pierwszą bramkę trzeba było poczekać do 35. minuty. Wtedy Mariusz Stępiński wykorzystał sytuację po stronie Korony i dał kielczanom prowadzenie. Gospodarze próbowali odpowiedzieć, jednak do przerwy wynik już się nie zmienił. Korona schodziła do szatni z jednobramkową przewagą.

Śląsk miał piłkę, Korona miała prowadzenie

Po zmianie stron trener Śląska A. Šimundža zdecydował się na dwie roszady. Grzegorza Tomasiewicza zastąpił Dorian Markowski, a Luka Marjanac ustąpił miejsca Leltsinowi Jeronimo Semedo Camoes. Korona przez długi czas utrzymywała korzystny rezultat, choć wrocławianie nie zamierzali odpuszczać.

Gospodarze mieli więcej z gry w statystycznym ujęciu. Posiadanie piłki wyniosło 57 procent po stronie Śląska, który wywalczył także sześć rzutów rożnych przy trzech Korony. Kielczanie byli jednak konkretniejsi pod bramką. Oddali siedem celnych strzałów, a Śląsk odpowiedział pięcioma.

W 64. minucie Jacek Zieliński przeprowadził podwójną zmianę. Na boisku pojawili się Camilo Mena oraz Morgan Faßbender, którzy zastąpili Martina Remacle’a i Michaela Ameyawa. Kilka minut później gospodarze odpowiedzieli kolejnymi zmianami, wprowadzając Enissa Shabaniego i Marca Ll inaresa za Adama Ciućkę oraz Jana Jurčeca.

Śląsk dopiął swego w 79. minucie. Malaly Dembélé trafił do siatki i na Tarczynski Arena zrobiło się 1:1. Korona nie straciła jednak koncentracji. W 77. minucie na murawie pojawili się Ondrej Lingr i Simon Gustafsson, a chwilę później Mariusza Stępińskiego zmienił Daniel Bak. To właśnie Gustafsson miał odegrać kluczową rolę w samej końcówce.

Gustafsson dał Koronie zwycięstwo w ostatniej minucie

Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, Korona przeprowadziła decydującą akcję. W 90. minucie Simon Gustafsson zdobył bramkę na 2:1 i ponownie wyprowadził kielczan na prowadzenie. Gospodarzom zabrakło już czasu na odpowiedź.

W końcówce na boisku pojawił się jeszcze Przemysław Banaszak, który zmienił strzelca gola dla Śląska, Malaly’ego Dembélé. Wcześniej żółtą kartkę obejrzał Karol Linetty. Mecz był wyrównany pod względem walki, co pokazuje także liczba fauli – Śląsk popełnił ich 13, a Korona 15.

Dla zespołu z Kielc to ważne zwycięstwo. Korona ma po ośmiu kolejkach 12 punktów i zajmuje piąte miejsce w tabeli. Śląsk pozostaje na 14. pozycji z dorobkiem sześciu punktów, a jego forma z ostatnich spotkań to seria LLDDL.

Kielczanie nie będą długo czekać na kolejne emocje. Już 15 września Korona podejmie Górnika Zabrze, a cztery dni później zmierzy się u siebie z Rakowem Częstochowa. Po wyjazdowym triumfie we Wrocławiu kibice z Kielc mają powody, by z większym optymizmem patrzeć na najbliższe ligowe tygodnie.

Śląsk WrocławStatystykaKorona Kielce
1Gole2
57%Posiadanie43%
5Strzały celne7
5Strzały niecelne9
11Strzały łącznie17
1Strzały zablokowane1
8Strzały w polu karnym12
3Strzały spoza pola5
6Rzuty rożne3
13Faule15
2Spalone2
1Żółte kartki0
0Czerwone kartki0
5Interwencje bramkarza4
497Liczba podań377
407Podania celne317

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły