[PIŁKA NOŻNA] Korona Kielce II – Wieczysta Kraków II 1:0 w Betclic 3. Liga Grupa 4 (Grupa IV)

[PIŁKA NOŻNA] Korona Kielce II – Wieczysta Kraków II 1:0 w Betclic 3. Liga Grupa 4 (Grupa IV)

Osiem punktów mają teraz zarówno rezerwy Korony, jak i Wieczystej, ale to kielczanie mogą spojrzeć na tabelę z większą satysfakcją. W sobotnim meczu 10. kolejki Korona Kielce II wygrała u siebie z Wieczystą Kraków II 1:0 i zajmuje 15. miejsce, tuż przed rywalami z Krakowa. Przy tak małej różnicy między zespołami nawet jedna bramka miała sporą wagę. Zdobył ją Stjepan Davidović, a gospodarze utrzymali prowadzenie mimo niewykorzystanego rzutu karnego.

Dla kibiców w Kielcach to wynik, który może cieszyć szczególnie po niedawnej porażce rezerw 2:6 z JKS Jarosław w siódmej kolejce. Tamto spotkanie pokazało, jak bolesne potrafią być straty bramek; tym razem Koronie wystarczył jeden gol, bo sama nie dała się pokonać. Zespół Arkadiusza Adacha, pracującego z rezerwami od 7 lipca, dopisał zwycięstwo w meczu z bezpośrednim sąsiadem w tabeli.

Ostatnie pięć wyników Korony układa się w dwa zwycięstwa, remis i dwie porażki. Sobotni mecz nie zmienia więc całego obrazu sezonu, ale daje kielczanom coś konkretnego: wygraną nad drużyną, która ma tyle samo punktów. Dla rezerw to również okazja, by po wysokiej porażce z JKS-em spojrzeć na najbliższe spotkania z większą wiarą we własne możliwości.

Gol Davidovicia ustawił stawkę na resztę meczu

Korona objęła prowadzenie w 13. minucie za sprawą Stjepana Davidovicia. Przy stanie 1:0 każda kolejna okazja gospodarzy mogła dać im więcej spokoju, a najlepsza z nich nadeszła jeszcze przed zejściem do szatni. W 41. minucie Daniel Wyrozumski podszedł do rzutu karnego, lecz go nie wykorzystał. Kielczanie schodzili więc na odpoczynek z jednobramkową zaliczką, choć mieli szansę podwoić przewagę.

Niewykorzystana jedenastka zmieniła ciężar dalszej rywalizacji. Zamiast bronić dwubramkowego prowadzenia, Korona przez resztę spotkania musiała liczyć się z tym, że jeden skuteczny atak krakowian odbierze jej zwycięstwo. Wieczysta II oddała więcej strzałów, ale żaden nie przyniósł wyrównania. Ostatecznie gol Davidovicia pozostał jedynym trafieniem sobotniego meczu.

Jeden gol wystarczył w starciu sąsiadów z tabeli

Dla Wieczystej to kolejny trudny wynik: krakowianie nie wygrali już piątego ligowego spotkania z rzędu. Jeszcze przed sobotnim meczem mieli osiem punktów po dziewięciu kolejkach; teraz Korona dołączyła do nich z takim samym dorobkiem. W tej części tabeli bilans jednego bezpośredniego spotkania nabiera znaczenia, dlatego wygrana kielczan to coś więcej niż udany poranek u siebie.

Krakowski zespół prowadzi Rafał Jędrszczyk, który objął tę funkcję w sierpniu. Jego piłkarze tym razem szukali bramki częściej, niż wynikałoby to z końcowego wyniku, lecz wyjechali z Kielc bez punktów. Korona może natomiast docenić skuteczność pod własną bramką. Nie był to mecz, w którym wykorzystała wszystkie szanse – rzut karny Wyrozumskiego przypomina o tym najlepiej – ale utrzymanie 1:0 dało jej pełną pulę.

Wieczystą czeka teraz domowy mecz z Wiślanami Jaśkowice 3 października, a tydzień później wyjazd do Pogoń-Sokoła Lubaczów. Krakowianie będą w tych spotkaniach szukać końca serii bez zwycięstwa. Korona również nie może długo rozpamiętywać sobotniego wyniku. Po spotkaniach z Siarką i Podlasiem zagra jeszcze na wyjeździe ze Starem Starachowice. Przy identycznym dorobku obu zespołów każdy kolejny rezultat może zmienić ich sąsiedztwo w tabeli.

Kolejny ligowy sprawdzian czeka kielczan 3 października na wyjeździe z Siarką Tarnobrzeg. Tydzień później rezerwy Korony zagrają u siebie z Podlasiem Biała Podlaska. Sobotnie zwycięstwo daje im lepszy punkt wyjścia do tych spotkań. W starciu drużyn z sąsiednich miejsc tabeli potrafili zdobyć prowadzenie wcześnie, a potem dowieźć je do ostatniego gwizdka.

Korona Kielce IIStatystykaWieczysta Kraków II
1Gole0
Ładuję tabelę…

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły