[PIŁKA RĘCZNA] Industria Kielce – Zepter KPR Legionowo 34:22. Seria kielczan trwa w ORLEN Superlidze

[PIŁKA RĘCZNA] Industria Kielce – Zepter KPR Legionowo 34:22. Seria kielczan trwa w ORLEN Superlidze

Pięć kolejnych zwycięstw nad Zepter KPR Legionowo dawało kielczanom mocny punkt odniesienia przed sobotnim meczem. Szóste przyszło przed własną publicznością: Industria Kielce wygrała 34:22, choć przez pierwsze minuty nic nie zapowiadało aż tak wyraźnej różnicy. Gospodarze prowadzili od 5. minuty i już ani razu nie pozwolili rywalom wyjść na prowadzenie.

To był kolejny rozdział rywalizacji, która w ostatnich spotkaniach układa się po myśli Industrii. W pięciu poprzednich bezpośrednich meczach kielczanie wygrywali za każdym razem. Najświeższy punkt odniesienia pochodził z 4 kwietnia, gdy u siebie pokonali zespół z Legionowa 38:28. Teraz nie padło aż tyle bramek, ale przewaga gospodarzy okazała się jeszcze większa.

Od 5. minuty przewaga należała do gospodarzy

Początek był jedynym fragmentem spotkania, w którym obie drużyny dotrzymywały sobie kroku. Od 5. minuty Industria była już z przodu. Nie trzeba dopisywać do tego meczu serii bramek ani pojedynczej akcji, która wszystko odmieniła – jego przebieg dobrze pokazują dwa pewne punkty: prowadzenie kielczan utrzymane od wczesnej fazy oraz wynik 20:15 po pierwszej połowie.

Pięć bramek zapasu dawało gospodarzom solidną pozycję, ale pozostawiało też gościom czas na odpowiedź. Zepter KPR Legionowo zdobył w pierwszych 30 minutach 15 bramek, więc nie był jedynie tłem dla lidera tabeli. Dla kielczan ważniejsze od samej liczby trafień było to, że po objęciu prowadzenia nie musieli już odrabiać strat. W sobotni wieczór to rywale przez resztę meczu szukali sposobu na zmniejszenie dystansu.

Przed sezonem Industria weszła w nowy etap. Po odejściu Tałanta Dujszebajewa zespół objął Krzysztof Lijewski, a klub nie zmienił wysokich ambicji. Do drużyny dołączyli między innymi Dejan Milosavljev, Kacper Kaleta i Julien Bos, z wypożyczenia wrócił też Faruk Yusuf. To tło pokazuje skalę zmian w Kielcach, nie przesądza jednak, kto odegrał główną rolę akurat w sobotnim spotkaniu.

Siedem bramek gości w drugiej połowie

Po wznowieniu gry różnica rosła. Industria zdobyła w drugiej połowie 14 bramek, a drużyna z Legionowa tylko siedem. Pięciobramkowa przewaga z pierwszych 30 minut zamieniła się więc w dwunastobramkowe zwycięstwo. Bez szczegółowego zapisu akcji nie sposób wskazać jednej minuty, w której wynik został rozstrzygnięty. Widać za to, że gospodarze byli skuteczniejsi w całej drugiej części i utrzymali prowadzenie zbudowane wcześniej.

Końcowe 34:22 ma dla kibiców z Kielc dwa znaczenia. To efektowne domowe zwycięstwo w 5. kolejce ORLEN Superligi, a zarazem przedłużenie dobrej serii przeciwko temu samemu rywalowi. Zespół z Legionowa przyjechał z historią pięciu porażek w pięciu ostatnich bezpośrednich spotkaniach i tym razem także nie znalazł sposobu na kielczan.

W ligowej tabeli Industria zajmuje pierwsze miejsce z 18 punktami, natomiast Zepter KPR Legionowo jest szósty i ma siedem punktów. Sezonowy bilans gospodarzy to sześć zwycięstw bez porażki oraz 241 zdobytych bramek przy 160 straconych. Goście mają na koncie dwa zwycięstwa i trzy porażki, a ich bilans bramkowy wynosi 128:152. Sobotni rezultat pasuje więc do układu sił widocznego w tabeli, choć przez pierwsze minuty na parkiecie różnica nie była tak wyraźna.

Dla Industrii najważniejsze jest to, że w meczu u siebie nie poprzestała na prowadzeniu 20:15. Druga połowa przyniosła jeszcze wyraźniejszą przewagę, a kibice z Kielc dostali kolejne zwycięstwo nad dobrze znanym przeciwnikiem. Seria w bezpośrednich spotkaniach trwa, podobnie jak niepokonany bilans kielczan w tym sezonie.

Industria KielceStatystykaZepter KPR Legionowo
34Bramki22
20I połowa15
14II połowa7
1Pozycja6
18Punkty7
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły