Industria Kielce przegrała z Magdeburgiem. Rewanż już za kilka dni

Industria Kielce przegrała z Magdeburgiem. Rewanż już za kilka dni

FOT. Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Kielcach

Piłka długo nie układała się po myśli gospodarzy, ale Industria Kielce do końca szukała kontaktu z rywalem. W Hali Legionów niemiecki SC Magdeburg wygrał 35:30, choć jeszcze pod koniec spotkania różnica nie była przesądzona. O wyniku zdecydowały między innymi niewykorzystane sytuacje i problemy kadrowe. Oba zespoły szybko spotkają się ponownie.

  • Magdeburg prowadził niemal przez całe spotkanie
  • Kontuzje ograniczyły możliwości Industrii
  • Rewanż w Magdeburgu będzie kolejnym testem

Magdeburg prowadził niemal przez całe spotkanie

SC Magdeburg od początku utrzymywał przewagę i na przerwę schodził przy wyniku 19:17. Industria nie pozwalała jednak gościom odskoczyć na dystans, który zamknąłby mecz. Gospodarze wielokrotnie próbowali odrabiać straty, ale niemiecki zespół skutecznie wykorzystywał błędy w ataku.

W 58. minucie, przy stanie 34:30 dla Magdeburga, Piotr Jarosiewicz nie trafił z rzutu karnego. Chwilę później Gisli Kristjansson ustalił wynik spotkania na 35:30.

Najwięcej bramek dla Industrii zdobył Dylan Nahi Vlah – osiem. Sześć razy trafił Benoît Kounkoud, a pięć bramek dołożył bramkarz Ivan Milosavljev. W ekipie gości po 11 trafień zaliczyli Gisli Kristjansson i Ómar Ingi Magnússon, a siedem goli rzucił Felix Claar.

„To jest Liga Mistrzów na najwyższym poziomie, przeciwnik nie wybacza błędów” – powiedział Krzysztof Lijewski, trener Industrii Kielce.

Kontuzje ograniczyły możliwości Industrii

Szkoleniowiec kielczan ocenił, że jego zespół stworzył sobie wystarczająco dużo sytuacji, by wynik był bardziej wyrównany. Jego zdaniem pięciobramkowa porażka nie oddaje w pełni przebiegu meczu. Zwrócił też uwagę na straty i nieskuteczność, szczególnie w ofensywie.

Problemem były również urazy. W drugiej połowie ograniczona rotacja utrudniała utrzymanie tempa, zwłaszcza w ataku. Lijewski podkreślał, że jego zawodnicy walczyli do końca, ale musieli przez większość spotkania gonić wynik.

Sporo problemów obronie Industrii sprawił Kristjansson. Trener zwrócił uwagę, że jego sposób gry jest trudny do zatrzymania, a Karaliok po pojedynkach z islandzkim rozgrywającym stracił dużo sił. Dla gospodarzy oznacza to, że przed rewanżem potrzebna będzie nie tylko poprawa skuteczności, ale także lepsze zarządzanie energią w defensywie.

„Nie składamy broni” – podkreślił Krzysztof Lijewski.

Rewanż w Magdeburgu będzie kolejnym testem

Następne spotkanie tych drużyn odbędzie się w środę, 14 października, o godzinie 18.45. Tym razem gospodarzem będzie SC Magdeburg, a mecz zostanie rozegrany w Getec Arenie.

Industria potrzebuje punktów, by walczyć o wyjście z grupy Ligi Mistrzów. Szybki rewanż daje kielczanom możliwość odpowiedzi, ale zadanie będzie wymagające – w pierwszym meczu Magdeburg przez niemal cały czas kontrolował wynik i wykorzystał większość błędów rywali.

na podstawie: Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Kielcach.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Kielcach). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły