Twierdza padła - Suzuki Korona Handball przegrała u siebie 30:31

W hali na Krakowskiej zapanowała konsternacja: to niecodzienny wieczór dla kibiców Suzuki Korony Handball. W hicie Ligi Centralnej Kobiet zespół z Kielc przegrał minimalnie z Poznaniem, choć do przerwy wydawało się, że losy spotkania są w miarę pod kontrolą. Ten mecz pokazał, że nawet u siebie nie ma miejsca na rozluźnienie.
- Wieczór w hali na Krakowskiej nie ułożył się po myśli gospodarzy
- Co to oznacza dla Kielc i jakie następstwa czekają zespół
Wieczór w hali na Krakowskiej nie ułożył się po myśli gospodarzy
Mecz zakończył się wynikiem 30:31 dla ENEA Piłka Ręczna Poznań; do przerwy było 14:18. Spotkanie rozegrano w hali przy ulicy Krakowskiej, gdzie miejscowa drużyna przegrała pierwszy raz u siebie od 12 grudnia 2024. W zespole Suzuki Korony Handball najwięcej bramek zdobyły:
- Grzesista - 7
- Leśniak - 6
- Podsiadło - 5
- Miśkiewicz - 4
- Berlińska - 3
- Olejarczyk - 3
- Śmiglarska - 1
- Staszewska - 1
W bramce wystąpiły: Januchta, Mazur. Pozostałe zawodniczki w protokole: Łucak, Rzepka, Sadowska.
“Nie wyszedł nam ten mecz, popełniliśmy dużo błędów.”
— Krzysztof Demko
Jak dodał członek zarządu, zespół nie prezentował gry, do której przyzwyczaił w tym sezonie; nie wykorzystał kilku szans podarowanych przez rywalki, miał kłopoty w grze w przewadze i niską skuteczność rzutową.
Co to oznacza dla Kielc i jakie następstwa czekają zespół
Po tej porażce Suzuki Korona Handball zajmuje 3. miejsce w tabeli z dorobkiem 31 punktów. Dla kibiców to sygnał, że walka o wyższe pozycje nie będzie automatyczna i każdy mecz u siebie nabiera większego znaczenia. Następne spotkanie ekipa rozegra ponownie w hali na Krakowskiej — przeciwnikiem będzie Dziewiątka Legnica, a mecz zaplanowano na 21 lutego.
Mieszkańcy, którzy planują wybrać się na kolejne spotkanie, mogą spodziewać się widowiska podwyższonego napięcia: drużyna będzie chciała odrobić straty, a rywale - powiększyć dorobek punktowy. Dla lokalnego środowiska sportowego to także przypomnienie, że nawet domowa publiczność nie wystarczy bez jakości gry i koncentracji przez pełne 60 minut.
na podstawie: MOSiR Kielce.
Autor: krystian

