[PIŁKA RĘCZNA] Orlen Wisła Płock – Industria Kielce 32:31 – gorące derby w ORLEN Superlidze, kolejka 21

3 min czytania
[PIŁKA RĘCZNA] Orlen Wisła Płock – Industria Kielce 32:31 – gorące derby w ORLEN Superlidze, kolejka 21

Orlen Wisła Płock – Industria Kielce 32:31. Jako goście z Kielc wracamy z Płocka po meczu, który przez 60 minut trzymał w napięciu, a potem eksplodował w dramatycznej serii rzutów karnych.

Mecz od pierwszego gwizdka miał ciężar i napięcie godne lokalnej świętej wojny. Obie drużyny podeszły do spotkania z jasnym celem – minimalizować błędy i wyciskać punkty w bezpośrednim starciu o pozycję lidera. Gospodarze potwierdzili ostatnią dobrą passę i w tabeli ORLEN Superligi utrzymują się na fotelu lidera z 56 punktami, my jako Industria Kielce zostajemy tuż za nimi z 55 punktami – różnice są mikroskopijne, więc każdy gol miał dziś wagę złota.

Gra toczyła się w szybkim, miejscami chaotycznym tempie. Obie defensywy walczyły twardo, ale to ataki często przeważały szalę. Po 60 minutach wynik brzmiał 28:28 – remis, który nie rozwiązał sprawy. Później przyszła seria rzutów karnych, decydująca o końcowym rozstrzygnięciu; gospodarze wyszli z niej zwycięsko, a finalny protokół pokazuje 32:31. Spotkanie pamiętane będzie jednak nie tylko z powodu końcowego wyniku, ale przede wszystkim z powodu ogromu emocji i kontrowersji, które wywołało.

Po regulaminowym czasie 28:28 – dramatyczna seria karnych

Remis po regulaminowym czasie oznaczał, że o zwycięstwie zadecyduje loteria jedenastek. Bramkarz naszego zespołu, Adam Morawski, błyszczał paradami – zatrzymał między innymi sytuacje sam na sam i obronił co najmniej jeden karny, dając nadzieję kibicom z Kielc. Mimo jego wysiłków to gospodarze lepiej wykonali swoje próby w końcówce i to oni cieszyli się po ostatniej serii. W relacjach z meczu pojawiają się sprzeczne wersje co do dokładnego przebiegu serii karnych, ale obraz pozostaje jasny – po dramatycznej dogrywce to Orlen Wisła Płock wyszła zwycięsko z tej przeprawy.

Kartki, napięcie i bohaterowie

Sędziowie pokazali aż sześć czerwonych kartek w trakcie pojedynku – to rzadkie i mówi samo za siebie o ostrym charakterze dzisiejszych derbów. Sporo walki na bójowym poziomie, twarde starcia w kontakcie i wielka determinacja z obu stron. W ataku wyróżniali się wykonawcy w decydujących momentach – w szczególności rzuty karne wykonywane pewnie przez zawodnika z Płocka, który nie zawiódł w najważniejszych próbach. Z naszej perspektywy Adam Morawski był największym pozytywem tego spotkania – obrony, które pokazał, kilkakrotnie podnosiły z siedzeń kibiców z Kielc.

Dla układu tabeli wynik ma duże znaczenie. Płock umacnia się na pierwszym miejscu, a my pozostajemy tuż za nimi – różnica punktowa wynosi jedno oczko. Sezon robi się coraz gorętszy i ta porażka po tak wyrównanym meczu na pewno nie zatrzyma apetytu Industrii. Widać jednak, że forma obu zespołów jest wysoka – gospodarze mają serię zwycięstw, my z kolei potrafimy wrócić do gry po słabszym momencie i prezentować wysoki poziom.

Jako goście z Kielc wracamy rozczarowani wynikiem, ale z przekonaniem, że drużyna potrafi walczyć w najważniejszych momentach. Przed nami kolejne starcia, w których każde zdobyte lub stracone oczko może zadecydować o układzie na szczycie ORLEN Superligi.

Orlen Wisła PłockStatystykaIndustria Kielce
32Bramki31
13:13I połowa13:13
1Pozycja2
56Punkty55
WWWWWFormaLWWWW

Autor: redakcja sportowa kielceinfo.pl