[PIŁKA NOŻNA] Stal Kraśnik – Korona Kielce II 0:1 w Betclic 3. Liga Grupa 4 (Grupa IV)

2 min czytania
[PIŁKA NOŻNA] Stal Kraśnik – Korona Kielce II 0:1 w Betclic 3. Liga Grupa 4 (Grupa IV)

Stal Kraśnik – Korona Kielce II 0:1 (0:0 do przerwy). Jako goście z Kielc wróciliśmy do domu z trzema punktami, które przyszły po wyrównanym, momentami nerwowym meczu na Stadionie MOSiR w Kraśniku.

Spotkanie długo nie przynosiło klarownych okazji — obie drużyny grały ostrożnie, testując boisko i rywala. Przerwa upłynęła przy bezbramkowym remisie, ale po zmianie stron gra ożywiła się na tyle, że kibice z regionu mogli zacząć liczyć na pozytywny wynik. Korona II, po raz pierwszy występująca na naturalnej trawie, radziła sobie z adaptacją — nie zawsze było to łatwe, bo stan murawy utrudniał płynność wielu akcji, ale młody zespół z Kielc potrafił wykorzystać swoje atuty w kluczowych momentach.

Decydująca kontra i gol Karlińskiego

Rozstrzygnięcie przyszło w 77. minucie. Po szybkiej kontrze z autu Bartosz Karliński przyjął podanie w polu karnym i posłał piłkę po długim rogu — bramka na 0:1. Według jednej relacji futbolówka odbiła się jeszcze od słupka, ale efekt był ten sam: rywale nabawili się nerwowości, a na trybunach z Kielc dało się słyszeć wyraźną ulgę. To trafienie okazało się na wagę trzech punktów.

Kilka chwil, które mogły odmienić obraz gry

Stal szukała odpowiedzi i miała swoje momenty. Po godzinie gry Danny Babor zaprzepaścił obiecującą kontrę gospodarzy — w sytuacji trzech na dwóch zdecydował się na strzał nad bramką zamiast dogrania, co mogło zmienić bieg meczu. Później, w 72. minucie, Rafał Król posłał efektowny lob głową po wyrzucie z autu i trafił w słupek — sytuacja, która coraz bardziej podkręcała atmosferę wokół bramki Korony.

Dla kibiców z Kielc ważnym elementem było to, że w seniorskim debiucie pojawili się dwaj 16‑latkowie — Bartek Molęda i Maks Podwysocki. Ich występ to sygnał, że klub stawia na młodzież i nie boi się dawać szans na wyższym poziomie rozgrywkowym. Trener Korony II, Marek Mierzwa, podkreślał po meczu, że jego zespół dominował i zasłużył na zwycięstwo po ciężkim, acz satysfakcjonującym spotkaniu.

Mimo zwycięstwa obraz gry nie był idealny — naturalna trawa w Kraśniku oraz świeżo skompletowana linia ataku Stali sprawiały, że momentami panowało dużo niepewności. Niemniej trzy punkty do tabeli zostały przywiezione do Kielc i to jest dla nas najważniejsze.

Na zakończenie — kilka słów o perspektywie: Stal już w przyszłym tygodniu zagra w Chełmie , a my w Kielcach czekamy na kolejne ligowe wyzwania naszych rezerw. Korona II natomiast szykuje się na domowe starcie ze Spartą KW. Dla lokalnych kibiców to był wieczór pełen emocji, a miasto oddycha spokojniej, bo dorzuciliśmy kolejne ligowe zwycięstwo.

Stal KraśnikStatystykaKorona Kielce II
0Gole1

Autor: redakcja sportowa kielceinfo.pl