Skarżyski SOR po przebudowie zyskał sprzęt i podjazd, który zmienia tempo ratowania

2 min czytania
Skarżyski SOR po przebudowie zyskał sprzęt i podjazd, który zmienia tempo ratowania

Na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Skarżysku najgłośniej słychać dziś nie chaos, lecz efekt dużej przebudowy. Pacjenci trafiają do lepszych pomieszczeń, a personel pracuje w warunkach, które mają odciążać najtrudniejsze minuty dyżuru. Za inwestycją stoi 14,4 mln zł z Funduszu Medycznego, a wraz z remontem do oddziału trafił sprzęt, bez którego nowoczesny SOR nie może działać na pełnych obrotach. Podczas otwarcia pokazano też, jak wygląda tu praca, gdy liczą się sekundy.

  • Nowy podjazd i sprzęt, który skraca drogę od karetki do sali zabiegowej
  • Symulacja podczas otwarcia pokazała, jak wygląda ratunkowa codzienność

Nowy podjazd i sprzęt, który skraca drogę od karetki do sali zabiegowej

Przebudowa nie ograniczyła się do odświeżenia wnętrz. Jednym z najważniejszych elementów była budowa nowego podjazdu dla karetek, bo to właśnie tam zaczyna się wyścig z czasem. Im sprawniej odbywa się przekazanie pacjenta, tym szybciej można przejść od transportu do diagnostyki i leczenia.

Oddział został też doposażony w sprzęt, który na ratunkowym odcinku pracy ma ogromne znaczenie. Do SOR-u trafiły między innymi:

  • tomograf komputerowy,
  • aparaty RTG,
  • kardiomonitory,
  • respiratory,
  • defibrylatory.

Najważniejsze urządzenia znalazły swoje miejsce przede wszystkim w sali resuscytacyjno-zabiegowej oraz w części intensywnej terapii. To właśnie tam zapadają decyzje, od których zależy dalszy przebieg leczenia, a każda oszczędzona minuta ma realną wartość.

Symulacja podczas otwarcia pokazała, jak wygląda ratunkowa codzienność

Podczas uroczystego otwarcia nie ograniczono się do symbolicznego przecięcia wstęgi. Pokazano także symulację zdarzeń medycznych, która miała pokazać, jak oddział pracuje na co dzień i jak wygląda współdziałanie personelu w sytuacji nagłego zagrożenia zdrowia.

„To ważna i jak najbardziej zasadna inwestycja, wykonana szybko i bez zakłóceń w przyjmowaniu pacjentów. To bezpieczeństwo i lepsza opieka dla chorych oraz bardziej komfortowa praca dla lekarzy i pielęgniarek” – powiedział wojewoda.

Skala ruchu na tym oddziale dobrze pokazuje, dlaczego taka modernizacja była potrzebna. W ubiegłym roku do skarżyskiego Szpitalnego Oddziału Ratunkowego trafiło 11 tysięcy pacjentów. Przy takim obciążeniu każdy nowy aparat, każdy lepszy układ pomieszczeń i każdy wygodniejszy dojazd karetki przestają być dodatkiem – stają się codziennym wsparciem dla tych, którzy trafiają tu w najtrudniejszym momencie.

na podstawie: Świętokrzyski Urząd Wojewódzki w Kielcach.

Autor: krystian