[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 4 (Grupa IV) – Korona Kielce II – Star Starachowice 3:2

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 4 (Grupa IV) – Korona Kielce II – Star Starachowice 3:2

Korona Kielce II wygrała ze Star Starachowice 3:2 po meczu, który długo trzymał w napięciu i kilka razy zmieniał swój obraz. W czwartek, 2 kwietnia, na stadionie Korony w Kielcach gospodarze musieli odrabiać straty, potem sami wyszli na prowadzenie, by jeszcze raz pozwolić rywalom na wyrównanie. Ostatecznie jednak to kielczanie dopisali sobie komplet punktów po trafieniu na 3:2 w 80. minucie.

Szybki cios gości i nerwowy początek

Od pierwszych minut było widać, że Star Starachowice nie zamierza tylko się bronić. Goście ruszyli odważnie i już w 6. minucie znaleźli sposób na otwarcie wyniku. Po stałym fragmencie gry piłka trafiła do J. Kowalskiego, a ten wykorzystał zamieszanie pod bramką Korony II i dał swojej drużynie prowadzenie.

Dla gospodarzy był to sygnał ostrzegawczy, bo mecz zaczął się układać nie po ich myśli. Star po zdobyciu gola nie cofnął się głęboko, ale dbał o organizację i starał się wybijać kielczan z rytmu. Wkrótce po trafieniu Kowalskiego pojawiła się też żółta kartka dla jednego z zawodników gości, co tylko podkręciło temperaturę na boisku.

Korona II próbowała odpowiedzieć szybciej, jednak do przerwy nie znalazła sposobu na sforsowanie obrony Staru. Przy wyniku 0:1 gospodarze schodzili do szatni z poczuciem, że w drugiej połowie muszą zagrać wyraźnie odważniej.

Trzy minuty, które odmieniły mecz

Po zmianie stron Korona Kielce II zaczęła coraz mocniej naciskać i w końcu doczekała się przełomu. Najpierw w 60. minucie trafił K. Toboła, a chwilę później, już w 63. minucie, wynik odwrócił M. Głowiński. W zaledwie trzy minuty gospodarze zrobili to, na co czekali przez większą część meczu – przejęli inicjatywę i wyszli na prowadzenie 2:1.

Radość w Kielcach nie trwała jednak długo. Star Starachowice pokazał, że nie przyjechał tylko po honorowy występ i w 65. minucie doprowadził do remisu. S. Stanisławski wykorzystał swoją szansę i znów zrobiło się bardzo gorąco. Przy stanie 2:2 mecz wszedł w fazę, w której jeden błąd mógł zdecydować o wszystkim.

Tym razem więcej chłodnej głowy zachowała Korona II. W 80. minucie gospodarze otrzymali rzut karny, a M. Mianowany podszedł do piłki bez wahania i pewnym strzałem ustalił wynik na 3:2. To trafienie okazało się decydujące, bo Star nie zdążył już ponownie odpowiedzieć.

Kielczanie mogą więc mówić o wygranej wywalczonej charakterem. Nie był to mecz łatwy ani spokojny, ale w takich spotkaniach liczy się przede wszystkim skuteczność w kluczowych momentach. Korona II wykorzystała je lepiej i przy własnym stadionie zgarnęła bardzo cenne zwycięstwo.

Korona Kielce IIStatystykaStar Starachowice
3Gole2