Hala Legionów znów pełna, a Industria musi odrobić trzy bramki

Hala Legionów znów pełna, a Industria musi odrobić trzy bramki

FOT. Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Kielcach

W Hali Legionów znowu zrobi się gęsto od emocji, bo Industria Kielce wraca do rewanżu z Pick Szeged przy pełnych trybunach. Po porażce 23:26 na Węgrzech margines błędu prawie zniknął, a stawką jest ćwierćfinał Ligi Mistrzów. Kielczanie dobrze wiedzą jednak, że u siebie potrafią wyglądać zupełnie inaczej niż na wyjazdach – i właśnie na tym opiera się ich nadzieja.

  • Rewanż, w którym każde trafienie waży więcej niż zwykle
  • Kielczanie szukają większego tempa i odwagi w ataku

Rewanż, w którym każde trafienie waży więcej niż zwykle

Industria przystępuje do drugiego meczu play-off EHF Ligi Mistrzów ze stratą trzech bramek, więc zadanie jest jasne: awans da zwycięstwo co najmniej czterema golami. Pierwsze spotkanie zakończyło się wynikiem 23:26, a to oznacza, że w środowy wieczór margines na spokojne granie praktycznie nie istnieje.

Mecz w Hali Legionów zacznie się w środę, 8 kwietnia, o godzinie 18.45. To właśnie w takich spotkaniach kielczanie najczęściej budują swoją siłę – przy głośnych trybunach, dużym tempie i presji, która bardziej pomaga gospodarzom niż rywalom. W tym sezonie przekonały się o tym już mocne europejskie marki, bo przy ulicy Leszka Drogosza nie wygrali m.in. Aalborg Handbold, Sporting Lizbona i One Veszprem.

  • „To 120 minut rywalizacji” – przypominał przed dwumeczem Talant Dujszebajew, dając do zrozumienia, że pierwszy akt nie przesądza jeszcze o niczym.

Kielczanie szukają większego tempa i odwagi w ataku

Po wyjazdowym meczu węgierska przewaga nie wydawała się nie do ruszenia, ale w samej ekipie Industrii nikt nie ukrywał, że potrzebna była lepsza gra w ataku i więcej biegania. Arkadiusz Moryto zwracał uwagę, że zespół za mało korzystał z kontr i zbyt długo szukał łatwiejszych dróg do bramki.

  • „Zdecydowanie za mało biegaliśmy” – mówił skrzydłowy Industrii, wskazując też na zbyt zachowawczą grę i problemy w obronie.

W środowy wieczór właśnie te elementy mogą zdecydować o wszystkim. Jeśli kielczanie podkręcą tempo, ograniczą przestoje i szybciej zamienią odbiór piłki na gole, rewanż może jeszcze mocno się odwrócić. Jedno jest już pewne – Hala Legionów będzie pełna, a przy takim wsparciu Industria rzadko zostaje bez odpowiedzi.

na podstawie: Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Kielcach.