Nad Nidą strażacy z Kielc ćwiczyli ratunek w symulowanym kryzysie

Nad Nidą strażacy z Kielc ćwiczyli ratunek w symulowanym kryzysie

Nad Nidą strażacy z Kielc ruszyli do osób poszkodowanych w wodzie, działając w warunkach symulowanego zagrożenia hydrologicznego. Ratownicy ze Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wodno-Nurkowego Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach ćwiczyli szybkie dotarcie do poszkodowanych i ich bezpieczną ewakuację z akwenu. Zgrupowanie sprawdzało też współpracę oraz użycie specjalistycznego sprzętu ratownictwa wodnego.

Po przybyciu na miejsce strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Numer 2 wykonywali kolejne epizody działań ratowniczych na wodzie. Najpierw liczył się sprawny dojazd do zagrożonych osób, potem precyzyjne podjęcie ich z wody. Całość prowadzono tak, by możliwie wiernie odtworzyć warunki realnego zagrożenia i wymusić na ratownikach dokładną koordynację.

Kieleccy strażacy zlokalizowali osoby poszkodowane i wyciągnęli je z wody zgodnie z założeniami ćwiczenia. Jak wynika z relacji Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach, takie działania mają podtrzymywać gotowość operacyjną i doskonalić praktyczne umiejętności. Regularne ćwiczenia są też sposobem na utrzymanie wysokiego poziomu przygotowania do pracy w najtrudniejszych warunkach, nie tylko w Kielcach, ale i na terenie całego województwa.

Strażacy z Kielc pokazali, że w ratownictwie wodnym nie ma miejsca na przypadek. Nad Nidą widać było dobrze przygotowaną grupę, która potrafi działać szybko i bez wahania, a właśnie takie próby najczęściej oddzielają trening od realnej przewagi, gdy liczą się sekundy.

na podstawie: PSP w Kielcach.