Groźne bakterie w sadzeniakach i szansa na tańsze badania

Na polach ziemniaków zagrożenie nie zawsze widać od razu. Czasem problem przyjeżdża razem z sadzeniakiem i długo nie daje o sobie znać, a potem zostawia po sobie straty w całej uprawie. Dlatego wojewódzki inspektorat przypomina rolnikom ze Świętokrzyskiego, że badanie materiału przed sadzeniem może oszczędzić sezonu nerwów i pieniędzy.
- Bakterie potrafią wejść na pole razem z sadzeniakiem
- Objawy w bulwie zdradzają problem, ale nie zawsze od razu
- Tańsze badania mają zachęcić do kontroli przed sadzeniem
Bakterie potrafią wejść na pole razem z sadzeniakiem
W centrum ostrzeżenia znalazły się dwie choroby, które dla upraw ziemniaka są szczególnie niebezpieczne – śluzak i bakterioza pierścieniowa. Obie mogą rozprzestrzeniać się po polu szybko, a w pierwszej fazie nie dawać wyraźnych sygnałów, przez co łatwo przeoczyć zakażony materiał. To właśnie dlatego inspektorzy zachęcają, by nie ograniczać się do oględzin, tylko zlecać badania sadzeniaków jeszcze przed wysadzeniem ich w ziemię.
Śluzak, wywoływany przez Ralstonia solanacearum, potrafi zaatakować roślinę po cichu. Objawy pojawiają się później – liście i pędy więdną, a w bulwach widać brązowe przebarwienia. Po przecięciu zainfekowanego ziemniaka może wypływać kremowy śluz bakteryjny. Problem w tym, że zakażenie bywa bezobjawowe, więc sam wygląd partii nie wystarcza, by uznać ją za bezpieczną.
Najczęstszym źródłem rozprzestrzeniania choroby są chore bulwy użyte do sadzenia, ale ryzyko niesie też pozostawiony na polu materiał pożniwny. Patogen może przenieść się również przez kontakt z zanieczyszczonym sprzętem, skrzyniami czy magazynem. Z tego powodu samo badanie sadzeniaków to tylko część ochrony – równie ważne są czyste maszyny, środki transportu i miejsce przechowywania.
Objawy w bulwie zdradzają problem, ale nie zawsze od razu
Druga groźna choroba to bakterioza pierścieniowa ziemniaka wywoływana przez Clavibacter sepedonicus. Inspektorzy zwracają uwagę, że ten patogen potrafi przetrwać niezauważony przez kilka rozmnożeń roślin, a potem uderzyć w plon, kiedy gospodarstwo najmniej się tego spodziewa. W zaawansowanym stadium bulwa wygląda, jakby była ugotowana, a po przecięciu widać przebarwione wiązki przewodzące.
Wśród objawów, które powinny zwrócić uwagę, są przede wszystkim:
- przebarwienia wiązek przewodzących na przekroju bulwy,
- bezwonny śluz pojawiający się ze ściętych bulw,
- wyraźne osłabienie roślin i pogorszenie jakości plonu,
- bulwy przypominające po ugotowaniu ziemniaki z porażonej partii.
To właśnie takie sygnały pokazują, jak długo choroba może rozwijać się poza kontrolą. Dla producenta oznacza to nie tylko ryzyko strat w plonie, ale też większy problem przy obrocie materiałem nasadzeniowym. Każdy kolejny cykl bez badania sadzeniaków zwiększa szansę, że zakażenie przeniesie się dalej.
Tańsze badania mają zachęcić do kontroli przed sadzeniem
Jest też dobra wiadomość dla producentów. Inspekcja przypomina, że można skorzystać nawet z 90 proc. zniżki kosztów pobrania próbek i badań wykonywanych przez jej służby. Ulga jest skierowana do mikro, małych i średnich przedsiębiorstw, po złożeniu odpowiedniego oświadczenia. To ważne szczególnie tam, gdzie liczy się każda złotówka, a kontrola materiału siewnego bywa odkładana na później.
W praktyce oznacza to prosty wybór – sprawdzić sadzeniaki teraz albo ryzykować większe straty później. W regionie, gdzie uprawa ziemniaka wciąż ma znaczenie gospodarcze, taka kontrola staje się elementem zwykłej rolniczej ostrożności, a nie nadprogramowym formalizmem. Szczegóły można znaleźć w materiałach Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa oraz Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Roślin i Nasiennictwa w Kielcach.
na podstawie: Powiat Kielecki.
![]()
Ostatnie Artykuły

Klonowa zostanie zamknięta, a na Marszałkowskiej zmieni się ruch
![[PIŁKA NOŻNA] Wisła Płock – Korona Kielce 0:2 w PKO BP Ekstraklasie. Kielczanie wywieźli z Płocka ważne trzy punkty](/images/mecz/thumbnails/wisla-plock-korona-kielce-28082026-02.webp)
[PIŁKA NOŻNA] Wisła Płock – Korona Kielce 0:2 w PKO BP Ekstraklasie. Kielczanie wywieźli z Płocka ważne trzy punkty

S74 między Opatowem a Lipnikiem wchodzi w fazę projektową

Powroty z wakacji przez Świętokrzyskie. Na tych trasach czekają utrudnienia

Najlepsi kryminalni w regionie wyłonieni. Liczyły się wiedza i precyzja

Nowa sygnalizacja na dwóch skrzyżowaniach w Kielcach. Zmiany dla kierowców i rowerzystów

Turystyczne autobusy wracają na ulice Kielc. To ostatni weekend kursów

Zabrudzenia, wilgoć i ubytki. Odnowiono pomnik Staszica w Kielcach

70 tysięcy złotych straciła mieszkanka Starachowic. 58-latek trafił do aresztu

Ostatnia pocztówka z wakacji domknęła biblioteczną podróż przez Polskę

Mundury jeszcze przed maturą. Policja i Straż Graniczna podpisały porozumienie w Kielcach

Powroty z wakacji pod lupą policji. Jeden błąd może kosztować życie

Dwa kieleckie skrzyżowania z nową sygnalizacją. Zmiany dla kierowców i rowerzystów

S74 z Opatowa do Lipnika. Rozpoczęły się prace projektowe
Przydatne dane teleadresowe
- Kielecki Park Technologiczny - kontakt, oferta dla firm i tereny inwestycyjne
- Parafia Świętego Krzyża w Kielcach - msze, kancelaria, sakramenty
- Środowiskowy Dom Samopomocy Typu A w Kielcach - kontakt, godziny, oferta dla osób przewlekle psychicznie chorych
- Wojskowe Centrum Rekrutacji w Kielcach - kontakt, rekrutacja, ścieżki służby
- Prokuratura Okręgowa w Kielcach - kontakt, godziny przyjęć, zawiadomienie o przestępstwie
- Świętokrzyska Rejonowa Komisja Lekarska w Kielcach - adres i kontakt
