Pierwsze koszenie traw w Kielcach ruszyło od newralgicznych skrzyżowań

Pierwsze koszenie traw w Kielcach ruszyło od newralgicznych skrzyżowań

FOT. Urząd Miasta w Kielcach

Na ruchliwych ulicach Kielc pojawiły się kosiarki, a zieleń zaczęto skracać tam, gdzie o bezpieczeństwie decydują już nie metry, lecz centymetry widoczności. Prace ruszyły etapami i od początku widać, że to nie zwykłe porządkowanie poboczy, ale dokładnie zaplanowana operacja na miejskiej mapie. W pierwszej kolejności ekipy weszły w miejsca najbardziej narażone na kolizje i zasłonięte pola widzenia.

  • Najpierw miejsca, w których kierowca i pieszy muszą widzieć się nawzajem
  • Centrum miasta i strefy płatnego parkowania na pierwszej trasie kosiarek
  • Trawa nie wszędzie ma być krótka, a lato może zmienić tempo prac

Najpierw miejsca, w których kierowca i pieszy muszą widzieć się nawzajem

W poniedziałek Miejski Zarząd Dróg w Kielcach, razem z Rejonowym Przedsiębiorstwem Zieleni i Usług Komunalnych, rozpoczął pierwsze w tym roku koszenie traw w pasach drogowych. To praca rozpisana na etapy, bo w mieście nie chodzi wyłącznie o estetykę. Chodzi przede wszystkim o bezpieczeństwo na przejściach, skrzyżowaniach i przy pasach dzielących jezdnie.

Karol Nowakowski, dyrektor MZD, zwraca uwagę właśnie na widoczność, która w ruchu miejskim bywa bezcenna.

„Nadrzędnym celem koszenia jest przede wszystkim zapewnienie tzw. trójkątów widoczności” – podkreśla.

I właśnie dlatego cięcie trawy rusza od miejsc, gdzie roślinność mogłaby zasłaniać pieszych, rowerzystów albo nadjeżdżające auta. W pierwszej kolejności pracami obejmowane są okolice skrzyżowań, przejść dla pieszych, dróg rowerowych i chodników. Teren wygląda wtedy czyściej, ale ważniejsze jest coś innego – pole widzenia nie ginie za wysoką trawą.

Centrum miasta i strefy płatnego parkowania na pierwszej trasie kosiarek

Pierwsze wejście ekip RPZiUK objęło ścisłe centrum oraz strefy płatnego parkowania. To właśnie tam ruch jest najgęstszy, a każda przesłonięta krawędź pobocza może mieć znaczenie większe niż gdziekolwiek indziej. Prace pojawiły się już m.in. przy:

– Alei IX Wieków Kielc
– ul. Astronautów
– ul. Bodzentyńskiej, także przy trójkącie przy Alei IX Wieków Kielc
– ul. Czarnowskiej
– ul. Kaczorowskiego
– ul. Kaczyńskiego, z wjazdem od Alei IX Wieków Kielc
– ul. Pelca
– ul. Winnickiej
– ul. Zagórskiej, na odcinku od Żeromskiego do Źródłowej
– ul. Źródłowej
– Rondzie Herlinga Grudzińskiego
– wyspie centralnej skrzyżowania Źródłowa – Sandomierska – Armii Krajowej – Aleja IX Wieków Kielc

To właśnie takie miejsca zwykle najbardziej odczuwają pierwsze wiosenne koszenie. Nie tylko dlatego, że są najbardziej widoczne dla kierowców i pieszych, ale też dlatego, że w ich pobliżu codziennie przewija się największy ruch.

Trawa nie wszędzie ma być krótka, a lato może zmienić tempo prac

W kolejnych dniach ekipy mają pojawić się także przy następnych ulicach, między innymi:

– pl. Wolności
– pl. Najświętszej Maryi Panny
– ul. Słowackiego, od Seminaryjskiej do pl. Wolności
– ul. Zdrojowej
– ul. Ogrodowej
– ul. Prostej, od Miodowicza do Tarnowskiej
– ul. Solnej
– ul. Staszica

MZD zapowiada, że plan robót będzie publikowany na bieżąco przez RPZiUK w mediach społecznościowych. Cała ta część prac ma zakończyć się pod koniec czerwca, a do koszenia wykorzystany zostanie zarówno sprzęt ręczny, jak i mechaniczny. Łącznie obejmie to ponad 40 hektarów zieleni.

Zarząd dróg nie zamierza jednak traktować wszystkich terenów jednakowo. Przyjęto elastyczny model pracy, bo pogoda coraz częściej wymusza korekty. Gdy trawy rosną najintensywniej, koszenia będzie więcej. Gdy przyjdą letnie upały, prace mogą zostać ograniczone albo nawet wstrzymane. To nie przypadek – wyższa roślina zatrzymuje wilgoć w glebie, pomaga obniżać temperaturę i łagodzi efekt miejskiej wyspy ciepła.

W tym sezonie utrzymane mają być także strefy ekstensywne i łąki spontaniczne, między innymi przy ul. Krakowskiej, ul. Pileckiego i na Szydłówku. Tam kosa wraca rzadziej, bo takie miejsca wspierają bioróżnorodność, dają schronienie zapylaczom i lepiej trzymają wodę po deszczu.

Mieszkańcy mogą zgłaszać miejsca, w których wysoka roślinność zasłania widoczność albo wymaga interwencji. Przyjmuje je Biuro Obsługi Interesanta MZD, a także platforma i aplikacja „UlepszaMY Kielce”.

na podstawie: Urząd Miasta w Kielcach.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Kielcach). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.