Korona znów bez wygranej. Remis z Piastem zostawia niedosyt

Na Exbud Arenie długo trzymało napięcie, bo Korona potrzebowała zwycięstwa jak tlenu, a zamiast niego wzięła tylko punkt. Po szybkim wyrównaniu Dawida Błanika gospodarze mieli jeszcze czas, by przechylić szalę na swoją stronę, lecz Piast nie pozwolił się złamać. Na trybunach zasiadło prawie 12 tysięcy kibiców, więc niedosyt czuło się tego dnia nie tylko na murawie, ale i wokół stadionu. W Kielcach po takim meczu zostaje jedno pytanie – czy to punkt zdobyty, czy dwa stracone.
- Błanik wyrównał szybko, ale spokój w polu karnym znowu uciekł
- Tabela wciąż nie daje spokoju, a terminarz nie zostawia marginesu
Błanik wyrównał szybko, ale spokój w polu karnym znowu uciekł
Korona rozpoczęła to spotkanie z wyraźnym celem, bo w walce o utrzymanie każdy mecz waży coraz więcej. Do przerwy było jednak 0:0, a po zmianie stron obraz gry szybko się zmienił. Najpierw prowadzenie objął Piast Gliwice , trafiając w 53. minucie, ale odpowiedź przyszła niemal natychmiast. Trzy minuty później Dawid Błanik doprowadził do remisu i na stadion wróciła nadzieja na pełną pulę.
Tyle że na tym właściwie skończył się najbardziej konkretny fragment kieleckiej odpowiedzi. Piłkarze Korony mieli jeszcze swoje sytuacje, lecz brakowało im chłodnej głowy w polu karnym rywala. W końcówce mecz zrobił się nerwowy, a żółta kartka dla Gustafsona i czerwona dla trenera Jacka Zielińskiego tylko podkręciły atmosferę.
“Niedosyt jest bardzo duży” – powiedział po spotkaniu Dawid Błanik.
Piłkarz Korony dodał, że zespół liczył na trzy punkty i że w takim momencie poznaje się prawdziwy charakter drużyny. To zdanie dobrze oddaje nastrój po piątkowym starciu – punkt nie wystarczył, choć pozwolił uniknąć porażki.
Tabela wciąż nie daje spokoju, a terminarz nie zostawia marginesu
Po 31 kolejkach Korona ma 39 punktów i nadal nie może odetchnąć w walce o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie. Każde kolejne spotkanie staje się więc próbą nerwów, bo przewaga nad strefą zagrożenia nie daje jeszcze bezpieczeństwa. Remis z Piastem utrzymał kielecki zespół w grze, ale nie zamknął żadnego z pytań, które wiszą nad końcówką sezonu.
Najbliższe mecze wyglądają tak:
- 8 maja, godz. 18.00 – wyjazdowe spotkanie z Rakowem Częstochowa
- 15 maja, godz. 20.30 – ostatni w tym roku mecz na Exbud Arenie, a zarazem przedostatni w całym sezonie
Dla Korony to już nie jest czas na kalkulacje w komfortowych warunkach. Każdy punkt ma teraz ciężar małej wygranej, a każdy remis trzeba czytać przez pryzmat tabeli. W Kielcach emocje nie opadają, bo stawka wciąż jest bardzo wysoka.
na podstawie: Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Kielcach.
Ostatnie Artykuły

Loteria PIT w Kielcach wciąż trwa – do wygrania 80 tysięcy złotych

Majówka z Koroną przy Exbud Arenie. Kibice spotkali dawne twarze klubu

Fortis Kielce z 16 medalami. Juniorzy zgarnęli krajowy prymat

Skrzynka PWPW wyłączona. Wnioski o rejestrację pojazdu nie przejdą

Fioletowe worki wracają na osiedla. Rusza zbiórka odzieży w Kielcach

Korona uratowała punkt na końcu. Na Exbud Arenie znów było głośno

Matura ruszyła w Kielcach. Tysiące uczniów weszło w najdłuższy egzamin roku

Korona znów bez wygranej. Remis z Piastem zostawia niedosyt

Strażacy mają dziś swoje święto. Za mundurem stoi gotowość do ryzyka

Biało-czerwona procesja i strażacki akcent w Piekoszowie

Hala Legionów żegna Talanta Dujszebajewa. To będzie wieczór wdzięczności

Msza, marsz i kwiaty. Chmielnik świętował w podniosłym rytmie

Biblioteka podaje książki i smaki. Kielce szykują dwa dni dla głodnych wrażeń

