Rushh Kielce rozbił Toruń na Żytniej i dopisał piąte zwycięstwo

Rushh Kielce rozbił Toruń na Żytniej i dopisał piąte zwycięstwo

W hali na Żytniej szybko było widać, kto tego wieczoru wszedł do ringu z większą energią. Rushh Kielce od pierwszych walk narzucił swój rytm i nie pozwolił Pomorzaninowi Boxing Team Toruń złapać oddechu. Wynik 14:4 mówi sam za siebie, ale jeszcze wyraźniej pokazuje go przebieg pojedynków. Dla kieleckiego zespołu to już piąty triumf w sezonie Polskiej Ligi Boksu.

  • Gospodarze ruszyli mocno od pierwszego gongu
  • Toruń próbował wrócić do gry, lecz odpowiedź przyszła za późno
  • Domurad zamknął wieczór wyraźnym akcentem

Gospodarze ruszyli mocno od pierwszego gongu

Początek meczu należał do Wojskowego Klubu Bokserskiego Rushh. W kolejnych pojedynkach punktowali Roman Kucher w kategorii 55 kg, Kacper Frymus w 60 kg oraz Kiryl Miksiuk w 65 kg. Każdy z nich zbudował przewagę nad rywalem, a gospodarze po trzech walkach prowadzili już 6:0.

To był ważny moment całego spotkania. W boksie kilka pierwszych starć potrafi ustawić wieczór, a tu kielczanie nie tylko weszli w mecz lepiej, ale też od razu zepchnęli torunian do odrabiania strat. Przy takich wynikach presja szybko przenosi się na drużynę, która musi gonić.

Toruń próbował wrócić do gry, lecz odpowiedź przyszła za późno

Goście liczyli, że po trzech następnych walkach uda im się doprowadzić do remisu 6:6. Ten plan rozbił się jednak o kolejne rozstrzygnięcia. Aleksander Bereżewski wygrał niejednogłośnie z Nikodemem Szafrzem w kategorii 70 kg, a później Rami Kiwan pewnie pokonał Mateusza Wojtasińskiego w wadze 75 kg.

Jedynym momentem, który dał torunianom realną nadzieję, była walka w kategorii 80 kg. William Cholov miał już wcześniej lepszy wynik z Michałem Pierzchałą podczas gali Suzuki Boxing Night, ale tym razem sędziowie wskazali zwycięstwo zawodnika z Kielc 2:1. To właśnie ten werdykt wyraźnie przechylił szalę na stronę gospodarzy.

Wyniki kolejnych walk układały się już coraz wygodniej dla Rushh:

  • 55 kg – Roman Kucher pokonał Krystiana Sieka
  • 60 kg – Kacper Frymus wygrał z Michałem Baską
  • 65 kg – Kiryl Miksiuk był lepszy od Wiktora Brodzika
  • 70 kg – Aleksander Bereżewski wygrał z Nikodemem Szafrzem
  • 75 kg – Rami Kiwan pokonał Mateusza Wojtasińskiego
  • 80 kg – Michał Pierzchała zwyciężył z Williamem Cholovem
  • 85 kg – Igor Rondoś pokonał Michała Wiktorowskiego
  • 90 kg – Dawid Kruczkowski wygrał z Łukaszem Kucharskim
  • +90 kg – Jakub Domurad pokonał Pawła Saładonisa

Domurad zamknął wieczór wyraźnym akcentem

Przy stanie 10:4 Rushh nie zwalniał. Igor Rondoś dołożył kolejne zwycięstwo i zwiększył przewagę do 10:4, a potem swoje walki wygrali jeszcze Dawid Kruczkowski i Jakub Domurad. Ten ostatni zakończył pojedynek już w pierwszej rundzie przez RSC, czyli przerwanie walki przez sędziego ringowego.

Domurad po raz drugi w ligowych startach uporał się z Pawłem Saładonisem. W tym sezonie ma już bilans 3:0, a w całej Polskiej Lidze Boksu jego dorobek to 11 wygranych i 4 porażki. Dla Rushh to nie tylko kolejne punkty do tabeli, ale też sygnał, że zespół potrafi wygrywać zarówno dzięki mocnemu otwarciu, jak i wyraźnemu finiszu.

W sobotni wieczór na Żytniej gospodarze nie zostawili wątpliwości. Mecz zakończył się wynikiem 14:4, a kielczanie dopisali do sezonu piąte zwycięstwo.

na podstawie: Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Kielcach.