Czarny dym nad Kielcami - na dachu budynku przy Lecha wybuchł pożar

Czarny dym nad Kielcami - na dachu budynku przy Lecha wybuchł pożar

FOT. Straż Pożarna w Kielcach

Gęsty, czarny dym nad północną częścią Kielc postawił na nogi mieszkańców miasta, a na ul. Lecha ruszyło pięć zastępów straży pożarnej. Ogień pojawił się około godziny 15:15 na dachu czteropiętrowego budynku wielorodzinnego w budowie i objął izolację termiczną oraz pokrycie papowe. Czterech pracowników zdążyło opuścić zagrożony teren jeszcze przed przyjazdem służb.

Jak podała Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach, po dojeździe na miejsce strażacy potwierdzili pożar materiałów izolacyjnych, w tym styropianu i rolek papy, które znajdowały się na dachu obiektu. Ratownicy zabezpieczyli teren działań i odłączyli zasilanie elektryczne budynku.

Ogień został szybko opanowany dwoma prądami wody - jednym podanym od wewnątrz przez otwór nad klatką schodową w stropie, drugim z kosza drabiny mechanicznej. Potem strażacy przewietrzyli wszystkie kondygnacje i sprawdzili obiekt pod kątem obecności ludzi. Kamera termowizyjna nie wykazała ukrytych zarzewi ognia, a pomiary wykonane czujnikiem wielogazowym dały wynik negatywny.

W pożarze zniszczeniu uległo około 100 m² izolacji termicznej i pokrycia dachowego. Nikt nie został ranny i nikt nie wymagał pomocy medycznej.

To był pożar, który mógł rozwinąć się znacznie groźniej, gdyby strażacy nie dotarli na czas. Na budowie wystarczyło kilka minut, by z dymu nad Kielcami zrobiło się realne zagrożenie dla całego obiektu.

na podstawie: Straż Pożarna w Kielcach.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Straż Pożarna w Kielcach). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.