Znicze pod Menorą i przy Plantach 7. Kielce wróciły do bolesnej rocznicy

Znicze pod Menorą i przy Plantach 7. Kielce wróciły do bolesnej rocznicy

FOT. Świętokrzyski Urząd Wojewódzki w Kielcach

Pod pomnikiem Menora i przy tablicy na kamienicy przy ul. Planty 7 pojawiły się kwiaty oraz znicze. W Kielcach upamiętniono ofiary pogromu z 1946 roku, a w uroczystości wziął udział wojewoda Józef Bryk. To był dzień przypomnienia o jednej z najciemniejszych kart powojennej historii miasta. Stowarzyszenie im. Jana Karskiego od lat organizuje obchody, które przywracają tym miejscom ich prawdziwe znaczenie.

  • Przy Menorze i Plantach 7 padł ten sam gest pamięci
  • Liczba ofiar wciąż wybrzmiewa najmocniej

Przy Menorze i Plantach 7 padł ten sam gest pamięci

Rocznicowe upamiętnienie odbyło się w 80. rocznicę pogromu kieleckiego. Zebrani złożyli kwiaty i zapalili znicze w dwóch punktach szczególnie mocno związanych z tamtymi wydarzeniami – przed pomnikiem Menora oraz przy tablicy na kamienicy przy ul. Planty 7.

To właśnie te miejsca najmocniej przypominają, że historia z 1946 roku nie jest zamkniętym rozdziałem z archiwum. W przestrzeni miasta wciąż wskazują konkretny adres pamięci, a nie tylko ogólne wspomnienie o dawnych wydarzeniach.

Liczba ofiar wciąż wybrzmiewa najmocniej

Podczas pogromu 4 lipca 1946 roku zamordowano 42 osoby narodowości żydowskiej, ocalałe z Holokaustu. Wiele kolejnych osób zostało rannych. To liczby, które od lat wracają przy każdej rocznicy, bo pokazują skalę tragedii, jaka rozegrała się w Kielcach tuż po wojnie.

Właśnie dlatego rocznicowe obchody nie są wyłącznie ceremonialnym gestem. Przypominają o ofiarach, ale też porządkują miejską pamięć – wskazują, gdzie ta historia wydarzyła się naprawdę i dlaczego nie wolno jej oddzielać od dzisiejszych Kielc.

na podstawie: Urząd Wojewódzki w Kielcach.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Świętokrzyski Urząd Wojewódzki w Kielcach). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.