[PIŁKA NOŻNA] Star Starachowice – Korona Kielce II 4:1. Dwa gole Stanisławskiego w rozgrywkach Betclic 3. Liga Grupa 4 (Grupa IV)

[PIŁKA NOŻNA] Star Starachowice – Korona Kielce II 4:1. Dwa gole Stanisławskiego w rozgrywkach Betclic 3. Liga Grupa 4 (Grupa IV)

W 74. minucie Szymon Stanisławski trafił po raz drugi i zmienił wynik z 2:1 na 3:1. Dla Korony Kielce II był to trudny moment: goście wciąż mogli liczyć na wyrównanie, lecz ostatecznie przegrali ze Starem Starachowice 1:4. Sobotni mecz zaczęli źle, złapali kontakt tuż przed zejściem do szatni, ale nie zdołali wykorzystać tej szansy.

Dwa szybkie trafienia Staru i odpowiedź kielczan

Gospodarze objęli prowadzenie już w 13. minucie dzięki Stanisławskiemu. Dziewięć minut później J. Karbownik podwyższył na 2:0. Korona II miała więc do odrobienia dwie bramki, zanim spotkanie na dobre się rozkręciło. Trener kielczan Arkadiusz Adach po meczu wiązał porażkę właśnie z ospałym wejściem swojej drużyny w grę. W jego ocenie zespół czekał na ruch rywali, zamiast samemu inicjować ataki.

Star mógł jeszcze przed przerwą zwiększyć przewagę. Dariusz Pietrasiak przyznał, że jego piłkarze mieli stuprocentową okazję, której nie wykorzystali. W 42. minucie to Korona zdobyła jednak bramkę kontaktową. Zamiast wyraźnego prowadzenia gospodarzy zrobiło się 2:1 i wynik znów pozostawał otwarty. Pietrasiak nie ukrywał, że niewykorzystana szansa oraz trafienie kielczan wprowadziły nerwowość.

Z perspektywy kibiców Korony ten gol dawał nadzieję, tym bardziej że oba zespoły przystępowały do spotkania z dorobkiem 14 punktów. Star zajmował 12. miejsce, a rezerwy kieleckiego klubu były tuż za nim, na 13. pozycji. Przy tak niewielkiej różnicy w tabeli odrobienie straty mogło mieć znaczenie większe niż tylko dla przebiegu jednego meczu.

Stanisławski odsunął Koronę od remisu

Przez długi czas w drugiej części utrzymywało się 2:1. Dopiero trafienie Stanisławskiego w 74. minucie dało gospodarzom dwubramkową przewagę. Napastnik Staru miał udział w obu najważniejszych dla swojej drużyny momentach: otworzył wynik, a później zdobył bramkę, która znacznie utrudniła kielczanom powrót do gry. Pietrasiak podkreślał po spotkaniu, że jego zespół dołożył po przerwie jeszcze dwa gole.

Sytuacja Korony pogorszyła się w 83. minucie, gdy Kornel Toboła zobaczył drugą żółtą kartkę i musiał opuścić boisko. W 90. minucie drugą żółtą kartkę otrzymał także Konrad Ciszek, więc goście kończyli spotkanie w dziewiątkę. W tej samej minucie E. Galara zdobył czwartą bramkę dla Staru i ustalił wynik na 4:1. To był bolesny finał meczu, w którym kielczanie przez ponad pół godziny drugiej części pozostawali tylko o jedno trafienie za rywalem.

Sobotnie spotkanie miało też swoje niedawne tło. Pod koniec września Star przerwał serię pięciu meczów bez zwycięstwa, wygrywając z Siarką Tarnobrzeg 4:1. Kilka dni później starachowiczanie dwukrotnie prowadzili z Podlasiem Biała Podlaska, lecz stracili gola na 2:2 w doliczonym czasie. Korona II z kolei 26 września pokonała Wieczystą II 1:0. Po tamtym, drugim ligowym zwycięstwie w sezonie, Adach mówił o potrzebie kolejnych wygranych. W Starachowicach jego drużynie nie udało się zrobić następnego kroku.

W pięciu ostatnich bezpośrednich meczach trzy razy wygrywał Star, a dwa razy Korona II. Poprzednie spotkanie tych drużyn, rozegrane 2 kwietnia, zakończyło się zwycięstwem kielczan 3:2. Tym razem wynik ułożył się odwrotnie, a rezerwy Korony będą szukać odpowiedzi w kolejnym wyjazdowym meczu: 24 października z Chełmianką Chełm. Star dzień wcześniej zagra na wyjeździe z Wiślanami Jaśkowice.

Star StarachowiceStatystykaKorona Kielce II
4Gole1
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły